sobota, 24 czerwca 2017

Hej 😃
Co u was słychać?
Ostatnio napisała do mnie na maila Danuta. Chciała opowiedzieć swoją historię. Prosiła, żebym ją opisała i jeżeli chcecie ją jakoś wspomóc lub coś poradzić piszcie w komentarzach.
Więc tak, Danusia jest 17-letnia dziewczyną, która nie ma łatwego życia. Wieku 15 lat spotkała chłopaka. Normalnie miód, cud chłopak. Czuła się jakby to był ten jedyny książę. I tak na początku
było. Dziubeczki, przytulanie, spotkania,  prezenty i nie kończące się rozmowy.  Trwało to około pół roku.  Danusi skończyła 16 rok życia. Tym razem jej chłopak przyszedł jak zwykle. Przytulili się. Poszli do niej do pokoju.  Jej mama krzyknęła, że jedzie po zakupy i żeby pilnowali domu.  Gdy usłyszeli trzasniecie drzwi... Zaczął się koszmar.Jej chłopak zaczął łapać ją za intymne części ciała. Rozebrał ja, mimo tego że ona się broniła. Dał jej mocnego liścia.  Straciła przytomność. Gdy się ocknęła on był już nagi. Patrzył na nią z góry. I nagle... Wszedł w nią. Bezczelnie ją zgwałcił.
Od tamtej pory nienawidzi siebie. Była u psychologa. Rozmawiała o tym.  Ale niestety pozostały paskudne wspomnienia. Przez niego chciała popełnić samobójstwo. Ale psycholog jej pomógł. Teraz jest lepiej. Tylko nienawidzi siebie i ma paskudne blizny.
Dziewczyny uważajcie na swoich wybranków, bo niewiadomo co będą chcieli z wami zrobić.
Trzymajcie się  😘

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz