czwartek, 27 października 2016

Hej 😊
Co tam u was słychać?
U mnie nic nowego. Trochę brak weny. Ale... Ogólnie jest zajebiście. Pani od angielskiego jest fajna. Nie wiemy czy wyjdzie nam bal. Jutro prowadzę konkurs "Zachowaj Trzeźwy Umysł".
Dzisiaj na religii mówiliśmy o aborcji i eutanazji. I tak. Aborcja jestem takiego zdania, że może być, ale tylko w zagrożeniach życia matki lub dziecka, albo jak kobieta jest po gwałcie. Po aborcji idą różne sprawy, ponieważ kobiety mogą mieć zmiany w psychice (to się nazywa coś tam poaborcyjny), nie można brać sakramentów i rozgrzeszenia może dawać tylko wybrany ksiądz i to jest bardzo duży grzech.
Eutanazję najczęściej chcą osoby poważnie chore lub bardzo cierpiące. To nie jest dobre. Eutanazja to przyspieszenie śmierci chorego człowieka. W niektórych kodeksach karnych, w tym polskim eutanazję określa się jako rodzaj zabójstwa. Od połowy XX w. eutanazja jest omawiana w kontekście nauki biotechnologii, bioetyki, prawa, polityki i religii. Każdy ma niby własne prawo, ale nie powinno się sprzeciwiać Bogu.
Na dzisiaj tyle.
Trzymajcie się 😘

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz