Hej
Co u Was słychać?
"Tosia żyła dalej, ale ostatnio złapała doła. Antek zapytał się jej o co chodzi, a ona wzruszyła tylko ramionami. Zaproponowała, aby obejrzeć film więc włączyli go, zaczęli oglądać, a Tośka zaczęła płakać.
~Kochanie co się stało?
-Wiesz, jak byłam wczoraj u pani psycholog to powiedziała mi, że mam objawy ciężkiej depresji, znowu.
~Na pewno z niej wyjdziesz. Będę przy Tobie i razem z Tobą to pokonam.
-Ty nie wiesz jak to jest.
~To powiedz mi. Jak wygląda depresja Twoimi oczami?
-Wiesz, to jest tak jakbyś toną wśród ludzi, którzy potrafią pływać.
~To straszne.
-To nie jest najstraszniejsze. Najgorsze jest to jak boimy się wielu rzeczy na raz. Nie wiesz o czym myśleć.
~A czego boisz się najbardziej?
-Hmm... Boję się tego, że mogę ciebie stracić albo tego, że to co było znowu się stanie, lub tego że zachoruje no i jeszcze wojny.
~A w jaki sposób boisz się wojny?
-To Ty nie wiesz. Po pierwsze tracisz wszytstkich swoich bliskich, widzisz jak umierają. Po drugie wyobraź sobie, że chcesz się zemścić na ludziach, którzy zabili tamtych, ale nie masz odwagi, dostajesz w płuco, chcesz oddychać, ale nie możesz, czujesz, że zaraz umrzesz, chciałbyś pożegnać się ze swoimi bliskimi, ale niektórych już nie ma, a Ci co są to Cię nie usłyszą, bo każde powiedzenie jakiegoś słowa boli bardziej i kiedy chcesz powiedzieć to ostatnie słowo nabierasz powietrza w płuca, w których jest już dużo krwi i umierasz. Tak po prostu umierasz. Wtedy masz ulgę, możesz oddychać,a nie tak jak przed śmiercią. - końcówkę mówiła chlipiąc po cichutku.
~Tosi to co mówisz to straszne, nie wiedziałem, że Ty to tak przeżywasz. Musisz przezywać koszmar, gdy się czegoś boisz. Bardzo Ci współczuję.
-Przytul mnie, proszę.
Antek ją przytulił z wielką miłością i powiedział do uch: 'Ja nigdy Cie nie opuszczę! A moim największym strachem jest to, że mogę Cię stracić. Kocham Cię!'. Za tydzień miała kolejna rozmowę z psychologiem. Nie chciała tam iść, ale musiała."
Trzymajcie się
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz