niedziela, 31 lipca 2016

Hej 😊
Co tam? Jak tam?
U mnie okey. Poszłam rano do kościoła wróciłam z ciocią. A teraz się nudzę...
Ale słuchajcie mam taką akcje. Kto chce ze mną ćwiczyć od jutra? Słuchajcie jutro stratujemy. Mamy 30dni na lepsze ciało. Kto jest ze mną?
Podam wam rozkład na miesiąc. Ja oprócz tego biegam co drugi dzień 2km i pływam godzinkę.

Trzymajcie się :*
Macie pytania ? Piszcie w komentarzach.
Wiem zdjęcie przedawnione, ale załóżmy, że piszę Piękne ciało do jesieni. ;)

sobota, 30 lipca 2016


Hej 😊
Jak tam?
Ha na razie się nudzę. Oglądacie jakiś youtuberów? Ja tak Beksy i czasami inne. Ostatnio znalazłam filmiki o Marinie Joyce. Słyszeliście o niej? Niektórzy mówią, że została porwana. Ale policja mówi, że jest cała i zdrowa oraz nikt jej nie porwał. Nie wiem co o tym myśleć wstawię wam linki do kilku stron jedna będzie z filmikiem. Jak nie chce wam się czytać to sobie włączcie filmik. Naprawdę fajny.
Czytane:
http://m.eska.pl/hotplota/news/marina-joyce-twitter-usuniety-film-to-fake-a-moze-marina-joyce-ma-schizofrenie/n/95547


http://polscygracze.pl/marina-joyce-zostala-porwana-o-chodzi/
Filmik:
https://m.youtube.com/watch?v=olVBUwsokOc.
Na dzisiaj tyle. Do jutra 😊
Trzymajcie się 😘



piątek, 29 lipca 2016


Hej 😊
Co tam u ciebie?
Ja byłam dzisiaj u cioci, a potem pomagałam robić mamie leczo. A na koniec dnia biegałam.
Na dzisiaj tyle, bo juz późno.
Trzymajcie się 😘

czwartek, 28 lipca 2016

Hej 😊
Co tam u was?
U mnie okey. Już dochodzę do siebie. Jeszcze wczoraj pożyczyłam książkę od cioci pt. "Pięćdziesiąt twarzy Greya". Czytam ją i jest jak narazie ciekawa.
Dzisiaj tak. Wiecie co to jest nowotwór? Pewnie tak. Ale... Nowotwór - grupa chorób, w których komórki organizmu dzielą się w sposób niekontrolowany przez organizm, a nowo powstałe komórki nowotworowe nie różnicują się w typowe komórki tkanki. Utrata kontroli nad podziałami jest związana z mutacjami genów kodujących białka uczestniczące w cyklu komórkowym: protoonkogenów i antyonkogenów. Mutacje te powodują, że komórka wcale lub niewłaściwie reaguje na sygnały z organizmu. Powstanie nowotworu złośliwego wymaga kilku mutacji, stąd długi, ale najczęściej bezobjawowy okres rozwoju choroby. U osób z rodzinną skłonnością do nowotworów część tych mutacji jest dziedziczona.
Dziedzinami medycyny zajmującymi się rozpoznawaniem i leczeniem chorób nowotworowych są onkologia, chirurgia onkologiczna, patomorfologia (szczególnie histopatologia oraz cytopatologia).
Wiem wikipedia.
No, ale tak nowotwór to guz nie złośliwy lub mało złośliwy. A rak to guz złośliwy.
Nowotwór może być widoczny, ale nie musi. U mojego dziadka jak umarł w tym miejscu co był rak był dołek.
Trzymajcie się 😘

środa, 27 lipca 2016


Hej
Co tam u was?
U mnie tak o. Dzisiaj był pogrzeb dziadzia. Przeżyłam go i tyle. I dostałam od cioci fiolki na koraliki. I na dzisiaj tyle, bo jestem bardzo zmęczona.
Trzymajcie się 😘

poniedziałek, 25 lipca 2016

Hej 😢
Co tam u was?
U mnie nie za dobrze. Mój dziadzio umarł [*]. I tak ogólnie na razie nie będzie postów, bo muszę dojść do siebie. Chyba, że dam radę to jutro napiszę.
Trzymajcie się 😘

niedziela, 24 lipca 2016

Hej 😊
Co tam? Jak tam?
Ja zaczęłam dzień normalnie śniadanie, potem poszłam do kościoła. A teraz siedzę z ciocią i babcią.
A tak ogólnie to mieliście kiedyś wyrzuty sumienia? Jeżeli tak to przez co? Ja mam wyrzuty sumienia dlatego, że się cięłam. Moja mama jak się dowiedziała to miałam straszne wyrzuty sumienia. No, bo szkoda mi mamy, że się tym przejęła i tym zadręcza. A tak ogólnie to mam wyrzuty sumienia jak coś źle zrobię. A wy co o tym powiecie.
A tu link do samookaleczanie, a depresja: https://portal.abczdrowie.pl/samookaleczanie-sie-a-depresja
Księżniczko Aniołku nie tnij się!!!
Jesteś najpiekniejsza/szy.



Tniesz się? Cięłaś się? A zastanawiałaś się co powiedzą inni, rodzice, a nauczyciele? A co jeśli twoje dziecko pokaże na rękę gdzie są blizny i zapyta się Ciebie "Co to?" A Ty co odpowiesz? To nic.? Kotek mnie podrapał jak byłam mała.? Czy opowiesz historię z Aniołem? A może zmienisz temat? Ja staram się żeby znikły te blizny.
Teraz przejrzałam na oczy. Jedni walczą o życie, a Ty chcesz je odebrać przez jedną osobę? Coś tu nie gra. Nie sądzisz?

sobota, 23 lipca 2016


Hej 😊
Jak tam u was?
Ja dzisiaj byłam w kinie na Tarzan LEGENDA. A tak ogólnie wcześniej się nudziłam. Film spoko chociaż myślałam, że będzie lepszy. No, ale to nic... Ogólnie zbliża się polowała wakacji, a ja jeszcze nie przeżyłam nic ekscytującego. Masakra.
Więc tak dzisiaj będzie krótki post o tym, że możecie na mnie liczyć w każdej sytuacji. Słuchajcie, gdy macie problem, albo coś co chcecie mi powiedzieć albo jakiś temat do opisania piszcie. Gdzie macie pisać? Gdzie chcecie na Facebook (Klaudia Humin), na pocztę (pysiek.muminek@wp.pl), lub na GG (Klaudusia) a dokładny numer napiszę wam jutro bo nie pamiętam. Pamiętajcie możecie na mnie liczyć. A najważniejsze pamiętajcie, że jesteście najlepsi.
Trzymajcie się 😘

piątek, 22 lipca 2016


Hej 😊
Co tam u was?
Na początek was bardzo mocno przepraszam, że wczoraj nie wpisałam post. Ale wczoraj byłam na basenie, a potem bawiłam się z kicią.
A dzisiaj jak na razie nudzę się.
Ale napiszę wam dzisiaj o wampirach i wilkołakach. O wampirach będzie więcej, bo mam na nie chwilową fazę. Więc tak...
Wampiry - fantastyczna istota, żywiąca się ludzką krwią, prawie nieśmiertelna, o ludzkiej postaci i charakterystycznych wydłużonych kłach. Wampirom przypisywane są liczne zdolności paranormalne, m.in. regeneracja, hipnoza, wyczulony słuch, niezwykła prędkość oraz ogromna siła.
Niektórzy mówią, wampiry to inaczej nietoperze. Ale tylko niektóre są obdarzone kłami i zmienianiem się w ludzką postać. Podobają mi się. Przynajmniej ostatnio. Podoba mi się, że mają takie fajne zęby, kły i w filmach są tak fajnie ubrane. Ostatnio widziałam taką w czarno-czerwonej sukience i takich samych włosach.
Wilkołaki - w wielu mitologiach (m.in. słowiańskiej i germańskiej) i legendach człowiek, który potrafił się przekształcić w wilka. Był wtedy groźny dla innych ludzi i zwierząt domowych, gdyż atakował je w morderczym szale. Wierzono, że wilkołakiem można stać się za sprawą rzuconego uroku lub po ukąszeniu przez innego wilkołaka. Przeistoczenie w wilka było również możliwe dzięki natarciu się specjalną maścią.
Potocznie mówiono, że jest podobny do wilka.

środa, 20 lipca 2016


Hej 😉
Co tam u was?
U mnie okey. Bawiłam się z dziećmi i potem idę biegać. Bawiłam się też z Felicią.
Dzisiaj nie mam czasu na dłuższy post, ale jutro nadrobię. A wy piszcie w komentarza jaki temat byście chcieli, abym napisała.
Trzymajcie się 😘

wtorek, 19 lipca 2016

Hej 😃
Co tam u was?
Ja byłam dzisiaj na basenie z siostrzyczką cioteczną i jak wróciłam do domu to miałam niespodziankę. Bo był tam kotek, na którego czekałam trochę. Jest ona w łatki i ma na imię Felicja. 😊 Miałam kiedyś Mruczka, ale po 2,5 latach uciekł, a w tamtym roku miałam Łatkę, ale potem zdechła bo była chora.
No i tak napiszę dzisiaj o szczęściu. Jesteś szczęśliwa / y? A może masz chwile napadu szczęścia? Każdy ma choć jedną chwilę w swoim życiu kiedy jest bezgranicznie szczęśliwy.
Jeżeli myślisz, że nie masz szczęścia to się mylisz. Mogą być chwile kiedy masz gorsze dni, miesiące, lata... Ale każdy ma choć jeden dzień szczęśliwy ☺. Może miałaś taki dzień, ale go nie pamiętasz albo ten dzień się dopiero pojawi. Taki dzień kiedy byłaś bezgranicznie szczęśliwy/a to mógł być jak byłaś/eś mały, może będzie wieku nastoletni lub w dorosłości. A może dniem bezgranicznie szczęśliwym będzie twój ślub? Są chwile załamania nerwowego, ale z nich się wychodzi.
Ja mam chwile kiedy są np. jakieś imprezy, wyjścia do kina itp. to jestem szczęśliwa. Jestem, bo mogę choć na chwilę zapomnieć o przeszłości.
Macie chwile szczęścia? Czy jesteście cały czas szczęśliwi? Czy jesteś smutny?

poniedziałek, 18 lipca 2016

Hej 😊
Jak tam u was?
U mnie okey 😃. Byłam dzisiaj w Zamościu w Twierdzy, Boże ale było fajnie. Kupiłam sobie kilka rzeczy. I byłam u dziadka na Starym Szpitalu. Potem biegałam z ciocią <3 I tak się kończy mój dzień. Przepraszam , że więcej nie napiszę, ale głowa mnie strasznie boli i idę spać.
Trzymajcie się 😘

niedziela, 17 lipca 2016

Hej 😊
Co tam ciekawego słychać?
Ja dzisiaj byłam w kościele, była msza za moją zmarłą 15lat temu ciocię. Teraz skończyłam robić sałatkę ananasową.
Wiecie co chciałabym wam napisać moje jedno z odczuć. Było tak ono, gdy wyjeżdżałam z Sandomierza i Krakowa. Dla mnie to piękne miejsca, najważniejsze które zobaczyłam w swoim życiu. Widziałam Warszawę, ale byłam młodsza, Chełm, ale jest blisko mnie, Zamość też blisko mnie, Lublin jest blisko mnie i bardzo często tam jestem. I moje miasto Krasnystaw jak je opuszczam to trochę smutno, ale widzę inne również piękne. Jak wyjeżdżałam z Sandomierza lub z Krakowa patrzyłam przez okno z autokaru i... Trudno było mi się żegnać z tym miejscem. Gdy wyjeżdżałam padał deszcz patrzyłam na to miasto z oddali chciałam tam wrócić jeszcze raz pozwiedzać i pomieszkać tam. Mam stamtąd wspaniałe wspomnienia, których nigdy nie zapomnę. Będę pamiętać tą wycieczkę z Panią Anią. Te nocne wygłupy. Właśnie tego mi potrzeba, takich wspomnień, niezapomnianych wydarzeń w moim życiu dzięki którym warto żyć!!! <3
Tak jak pisałam chciałabym tam wrócić nawet jeszcze raz żeby było to samo co w tym roku. Byle by tam wrócić. Kocham zwiedzać miasta, których wcześniej nie widziałam, ale również kocham wracać do tych miejsc w których było mi bardzo dobrze. A ta wycieczka była wspaniała. Ever ❤
Trzymajcie się 😘

sobota, 16 lipca 2016

Hej 😘
Jak tam u was?
Ja zrobiłam dzisiaj 9 bransoletek. I byłam u cioci. A tak ogólnie to nudy.
Dzisiaj napiszę o przekonywaniu się do ludzi i zawieraniu nowych przyjaźni - w skrócie i trochę więcej o ludziach. Więc mieliście kiedyś tak, że nagle poznajecie jakąś osobę i macie takie wrażenie bardziej negatywne, a potem po dłuższym czasie uważacie ją za bardzo fajną osobę. I potem możecie nawet być przyjaciółmi. Każdy człowiek jest inny i każdy ma swoje zalety. Nikt nie jest idealny, ale jednocześnie jest idealny pod swoim względem. Myślisz, że jesteś najgorszy? Wcale tak nie jest... Wiec, że dla jednych możesz być nikim, a dla innej osoby możesz być kimś wielkim. Każdy ma swoje jakieś zalety dzięki, którym jest priorytetem dla innych. Dla mnie jesteś wielkim człowiekiem. Tak Ty...
Są ludzie którzy nie mają tego problemu, że myślą iż są niepotrzebni. Widzę jak niektórzy chodzą jak chodzące ideały. Jedna z koleżanek z mojej klasy też uważa się za chodzący ideał. To dla niektórych może być denerwujące, jak przychodzi taka dziewczyna i owala Cię za wszystkie niedoskonałości, które widzisz sam, a szczególnie wtedy kiedy on Ci to mówi.
Ja wam powiem tak. Chodzę w jeansach i normalnych bluzkach. Po prostu jak nastolatka, a czasami nawet mówią mi, że w dorosłych jak na siebie. A ona mi mówiła, że chodzę w dziecinnych ubraniach. A szczerze chodzę tylko w białych i czarnych ubraniach. I jak ona to mówiła ja się strasznie przejmowałam. I wtedy moja przyjaciółka mówiła mi żebym popatrzyła jak ona się ubiera. Patrzyłam i dla mnie normalnie wyglądała różowa bluzeczka albo biała i getry w koty. I moja przyjaciółka powiedziała, że jej ubrania są dziecinne. I wtedy zobaczyłam, że moja 9letnia siostra chodzi w takich jak ona.
A co do myślenia, że jestem najgorsza to szczerze też tak myślałam. Ale moja siostra mówiła, że ma we mnie priorytet. Nie wiedziałam dlaczego, a ona powiedziała, że mam taką dużą cierpliwość, umiem robić bransoletki i jestem najlepszą siostrą na świecie. Byłam bardzo szczęśliwa. Dopiero wtedy zaczęłam myśleć pozytywnie. Dużo osób mi mówi, że jestem priorytetem dla ludzi.
Ale według mnie Ty też jesteś priorytetem. Jesteś najlepszy na świecie. <3
Nie rób głupot, bo jesteś najlepsza/najlepszy. Kocham Cię 😘
Trzymajcie się 😘❤

piątek, 15 lipca 2016

Hej 😊
Co tam u was?
Ja właśnie wracam z Lublina. A w Lublinie kupiłam sobie 3 pary spodni i trampki. I jak jechałam to pomyślałam o czym napiszę.
Więc tak dzisiejszy temat to kalectwo, niepełnosprawności. Wiecie, że są na świecie osoby niepełnosprawne. Na wózkach inwalidzkich, bez kończyn ale są też Ci niepełnosprawni psychicznie, a nie fizycznie. Każdy choć raz w życiu widział osobę na wózku. I co wtedy pomyślałeś? Współczułeś? Wyśmiewałeś? Bo ja nie. Ja współczułam. Widzę jak nie którzy ludzie są smutni, skryci w sobie z powodu kalectwa, a niektórzy potrafią z tym żyć. Żyją, uśmiechają się i najważniejsze są szczęśliwi. Gdy widziałeś osobę bez kończyn czy bez jednej kończyny to jak zareagowałeś? Bo mi się chciało płakać. A jak widzę, że tacy nastolatkowie się śmieją z takiej osoby to mi się coś robi. No po prostu bym w mordę dała. Dlaczego się z tej osoby śmieją? Wiedzą co ona przeszła? Nie. Może straciła daną kończynę walcząc o nasz kraj, a może z powodu choroby. Choroby są różne nowotwór, cukrzyca przecież przez te choroby można również umrzeć. Wadzicie na ulicy chłopaka z twarzą w blizny. I co? Śmiejecie się.?! Bo widziałam jak chłopcy się śmieli. A wiecie skąd ta blizna? Może ratował kogoś z pożaru, może walczył na wojnie? Pomyślałeś o tym choć przez chwilę. Powiem wam widziałam sytuację jak szedł taki chłopak miał całą twarz zdeformowaną, a jak chłopcy z boku rozmawiali powiedzieli, że idzie paskuda. A ten chłopak ratował dzieci z płonącego sierocińca. I co on jest bohaterem, a Ci chłopcy się z niego naśmiewali.
Każdy ma prawo do życia. Nieważne jakie ono jest czy na wózku czy z pomocą innych. Często ludzie którzy są zdani na kogoś załamują się, bo wiedzą że mogą być dla nich uciążliwi. Ale nie wolno się z tych ludzi śmiać. Ludzie którzy się śmieją są nie normalni. Przecież nawet niepełnosprawni mogą mieć drugą połowę, dzieci to czego tylko zapragną.
Jak jedzie się do Lublina są rysunki (grafiti) pokazujące, że ludzie nie pełnosprawni też funkcjonują normalnie. I też są kochani...
Znacie Nick Vujicic? Jeżeli nie to poczytajcie sobie o nim. To jest człowiek bez rąk i nóg, który funkcjonuje normalnie. Możecie obejrzeć film dokumentalny o nim lub film z jego udziałem, że w życiu wszytko jest możliwe. Ten film jest Pt. Cyrk motyli. Tu macie link na YouTube https://m.youtube.com/watch?=MRpkKV5Hj7Y. Jak wpiszecie w wyszukiwarkę Cyrk motyli to też wam się wyświetli. Nie bądźmy obojętni pomóżmy osobom niepełnosprawnym chrońmy ich od takich przykrych doświadczeń jak śmienie się z nich i obrażanie.
Trzymajcie się 😘

czwartek, 14 lipca 2016

Hej 😊
Co tam u was?
Ja byłam dzisiaj na basenie z siostrą i bratem. Dzisiaj jeszcze idę biegać. Co drugi dzień 3km.
A tak ogólnie to dzisiaj nie napiszę więcej, bo nie mam weny twórczej. Ale jutro postaram się więcej napisać.

środa, 13 lipca 2016


Hej 😊
Jak tam u was?
U mnie okey. Choć są momenty które chciałabym cofnąć. Życie jest warte choć łzy płyną po policzkach. Wczoraj trochę się pokłóciłam z moją mamą niby o nic, a jednak tak. Szczerzę żałuję, że pyskowałam.
Chciałam dzisiaj napisać o dziewczynach, które uważają się za grube. Nie każda jest gruba choć tak uważa. Ja uważam, że jestem gruba. Niektórzy mi mówią, że wcale taka nie jestem, ale ja to ja. Miałam głupie myśli, bo chciałam być anorektyczką lub bulimiczką. Jak wymiotuję czuję się lżejsza. Nie wymiotuję specjalnie, bo wiem że to złe.
I dziewczyny oraz chłopcy nigdy ale to nigdy w życiu nie głodujcie się ani nie wywołujcie wymiotów. To jest złe. Nawet jak czujecie się grubo to lepiej poćwiczyć. Ale też zjeść cokolwiek i dużo pić.
Od 27 czerwca biegam co drugi dzień, pływam dwa razy w tygodniu i ogólnie w domu robię brzuszki, przysiady i nożyce. Jak mam czas to biorę gazetę Woment'sHEALTH i tam są ćwiczenia i od tygodnia ćwiczę z tą gazetą.
Już trochę schudłam. Kilka osób mi to mówiło. Cieszę się z tego. A co najważniejsze nie było to tak, że ja powiedziałam"Jestem gruba." i ktoś mi odpowiedział, że nie jestem. Tylko poszłam na pobranie krwi i wtedy była moja nauczycielka od polskiego i powiedziała, że schudłam. 😁 Bardzo się z tego cieszę...

wtorek, 12 lipca 2016

Hej 😊
Co tam u was?
Ja byłam dzisiaj w mieście. Kupiłam mojej małej siostrzyczki ciotecznej i mojej kochanej cioci ramkę na zdjęcia. A ogólnie jutro cały dzień siedzę sama to napiszę dłuższy post.

poniedziałek, 11 lipca 2016

Hej 😊
Co tam porabiacie?
Ja byłam dzisiaj na basenie z moją koleżanką Marysią i o 20 idę biegać (2km).
Powiem wam, że bardzo lubię pływać.
Na razie tyle. Może potem wstawię coś jeszcze, ale jutro napiszę więcej.
Trzymajcie się 😘

niedziela, 10 lipca 2016

Hej 😊
Jak tam u was?
Bo u mnie okey. Rano wstałam poszłam do kościoła i przeszłam 6km. Obtarłam sobie piętę. A tak ogólnie to chyba będę jechać do wujka. A teraz idę robić sałatkę grecką...

sobota, 9 lipca 2016


Hej 😊
Co tam u was słychać?
U mnie pogoda deszczowa 😩, ale da się przeżyć. Już przebrałam fasolkę szparagową i zaraz idę na dwór.
Tak jak mówiłam tekst (to będzie bardziej ogłoszenie) o bransoletkach. To zacznę tak:
UWAGA!
Robimy bransoletki/bransoletkę. Z kolorowych nitek, wstążek, koralików, czegokolwiek. Nieważne jest z czego tylko jakie kolory w niej użyjecie. Te kolory będą mówić o waszych problemach. Według mnie możecie je nosić, aby wspierać osoby z tymi problemami.
Kolory:
Schizofrenia - złoty,
Bipolar/zaburzenia nastroju - srebrny,
Anoreksja - czerwony,
Bulimia - fioletowy,
EDNOS - różowy,
Depresja - niebieski,
Autoagresja/cięcie - czarny lub pomarańczowy,
Głodówki - zielony,
Skłonności samobójcze - żółte,
Nadwaga/otyłość - turkusowy,
Fobia społeczna/zaburzenia lękowe/OCD - morski,
Odrobina białego oznacza, że chcesz z tego wyjść.
Połowa białego oznacza, że "zdrowiejesz".
Można mieszać. Jeśli ma się depresję z tendencją do myśli samobójczych można zmieszać żółty z niebieskim na przykład.
Kiedy zobaczycie osobę z taką bransoletkę uśmiechnijcie się do niej. Pokażcie też, że nie jest sama. Może nawet zagadaj, kto wie...
Możliwe jest, że to osoba twojego życia :3
Ta akcja jest między narodowa i nieźle rozpowszechniona, a najbardziej na tumblr.
W Polsce trochę gorzej z tym. Rozpowszechnijcie to dalej !!!


Ps. Nie każdy chce gadać o swoich problemach. I nie każdy kto ma takie kolory bransoletek musi mieć te problemy. Ja noszę te kolory i nawet niedawno nie wiedziałam o tym. Ale jak się uśmiechniecie do tej osoby to nawet jak nie będzie wiedzieć o co chodzi to na pewno się ucieszy z takiego gestu. Miło jest tak jak ktoś się uśmiechnie do ciebie.


Kolory bransoletek też mogą oznaczać jakieś wasze ulubione zespoły (np. Legia Warszawa), mogą oznaczać, że nosicie te kolory, bo je lubicie, jakaś gwiazda może mieć takie kolory na opakowaniu swojej pierwszej płyty lub coś jeszcze innego.


Trzymajcie się 😘

piątek, 8 lipca 2016

Hej 😃
Jak tam wasz dzisiejszy dzień?
Mój dzień zaliczam na plus. Był wspaniały z najlepszymi. Na początku dnia poszłam do cioci i siedziałam z Kubą (brat cioteczny). Potem poszłam do domu i wróciłam do niej o 16. I wtedy bawiliśmy się z Karoliną, Filipem, Kubą i Mateuszem potem jeszcze z Adrianem w zaklepywanego i tak do 21. Jeszcze z godzinę (17-18) była przerwa na ognisko i grę w papieroska. Było zajebiście. Dziękuję ciociom, wujkom i rodzeństwu.
Jeszcze bawiłam taką małą Anię <3.
Jutro wstawię wam ten tekst co mówiłam, bo znalazłam nowe fakty i muszę je wcisnąć do artykułu.
Hej 😃
Jak tam wasz dzisiejszy dzień?
Mój dzień zaliczam na plus. Był wspaniały z najlepszymi. Na początku dnia poszłam do cioci i siedziałam z Kubą (brat cioteczny). Potem poszłam do domu i wróciłam do niej o 16. I wtedy bawiliśmy się z Karoliną, Filipem, Kubą i Mateuszem potem jeszcze z Adrianem w zaklepywanego i tak do 21. Jeszcze z godzinę (17-18) była przerwa na ognisko i grę w papieroska. Było zajebiście. Dziękuję ciociom, wujkom i rodzeństwu.
Jeszcze bawiłam taką małą Anię <3.
Jutro wstawię wam ten tekst co mówiłam, bo znalazłam nowe fakty i muszę je wcisnąć do artykułu.

czwartek, 7 lipca 2016

Hej 😉
Jak tam u was?
U mnie dobrze. Wczoraj wieczorem przebiegłam z ciocią <3 3km. Tak w ogóle to już zdrowa. I dzisiaj jak siedziałam z dziećmi to bawiłam się w zaklepywanego.
Dlatego że tak mało napisałam to wstawie link do mojej jednej z ulubionych piosenkę. A jutro napiszę dłuższy post o bransoletkach, która co oznacza w tak zwanym nastoletnim świecie i nie tylko.
A oto i łapcie link: https://m.youtube.com/watch?v=2qea3lLr5qQ


Pewnie słyszeliście co się stało w Pytanie na śniadanie. A jak nie to obejrzyjcie to: https://m.youtube.com/watch?v=qP4Y9rp4IOs
.
W tym odcinku Poszukiwacz opowiada o tym jak Marzena ma wbity gwóźdź w rękę i jest puszczony kawałek PnŚ.

środa, 6 lipca 2016


Hej 😃
Co tam u was?
Wstałam dzisiaj rano (6:30) i pojechałam busem do miasta i poszłam na pobranie krwi (badanie próby wątroby). Tam gdzie miałam pobieraną krew była moja nauczycielka od polskiego ze swoją mamą.  Po pobraniu poszłam sklepu. Wróciłam do domu i poszłam na pole, zerwałam groszek słodki. A potem go obłuskałam.
Dzisiaj napiszę o śmieci kogoś bliskiego. To tak to bardzo boli wiem. Gdy umiera Ci ktoś bliski i wtedy masz taką pustkę w sobie - samotność. Nasza psychika może zależeć od tego jak umarła dana osoba, co prawda śmierć to wielki ból, ale nasi najbliższy mogą umrzeć w wypadku albo z choroby, a nawet popełnić samobójstwo. Według mnie najbardziej boli samobójstwo, bo myślimy sobie, a może gdybym pomogła mu gdy miał problem, a może nie zauważyłam jak coś go gryzie - to przeze mnie. Gdy umierają na chorobę to się aż tak nie obwiniamy. Chociaż gdy bardzo kochamy daną osobę to mówimy przecież to mogło mnie trafić, a nie jego. A jak umiera dziecko albo osoba młodsza od nas to mówimy czemu on czemu nie ja przecież on był taki młody. A jak ktoś zginie w wypadku to też możemy się obwiniać, a w szczególności gdy jedziemy z tą osobą w jednym samochodzie i to on umrze, a my nie. I mówimy przecież ja mogłam umrzeć, a nie on/ona. A jeszcze jak kierujemy za kierownicą i osoba, która z nami jedzie jako pasażer - to wtedy mamy największe wyrzuty sumienia. Dlaczego? Dlatego, że mówimy przecież to ja kierowałam to ja powinnam umrzeć...
Trzymajcie się 😘

wtorek, 5 lipca 2016

Hej 😊
Co tam u was słychać?
U mnie norma. Mam katarek, ale da się przeżyć. Dzisiaj chcę napisać dłuższy post, a będzie on o...
O tym, że w Internecie znalazłam takie pytanko: Dlaczego na osoby, które się tną mówi się Aniołki? Według mnie te osoby są tak nazywane, ponieważ cierpią. W ten sposób mówią, że Ziemia jest dla nich piekłem, a niebo rajem. Chcą umrzeć, bo nie radzą sobie z problemami jakie je przytłaczają. Każda osoba, która choć raz miała chęci samobójcze wie o czym piszę. A może ktoś miał nieudaną próbę samobójczą? Ale też może mieć udaną, ale już tego nie czyta... 😞 To smutne gdy bliskie nam osoby odchodzą w ten sposób. Więc wróćmy do tematu Aniołki to osoby samookalaczające się. Każdy z nich powinien być rozumiany przez społeczeństwo, a nie poniżany. Każdy ma problemy, których nie umie rozwiązać sam. Czasami i z kimś też nie umie, a na pewno z kimś jest wiele łatwiej. Nikomu nie życzę, takich problemów. Myślę, że Aniołki to jest odpowiednia nazwa to tych osób. Ale każdy może zmienić tok myślenia albo z pomocą osób pokonać problem i stać się człowiekiem, a w niebie Aniołkiem. Jeżeli dana osoba popełnia samobójstwo mam taką myśl, że ona na pewno miała osobę, którą kochała. A jak ją kochała to w niebie patrzy na nią i jest jej Aniołem Stróżem, który jest w każdej sytuacji.
Czasami się też mówi na takie osoby Księżniczkami. Według mnie to jest podbudowanie takich osób.
Ja też jestem Aniołkiem, a może już normalnym człowiekiem. Szczerzę normalna to ja już nigdy nie będę, ale będę tylko osobą z problemami. Pokonałam samookaleczanie z pomocą przyjaciół (to moja wersja), bo słyszałam od jednej osoby, że to moja zasługa, bo w końcu muszę chcieć, żeby z tym skończyć. Nikomu nie życzę żeby miał problemy, z którymi nie umiałby sobie poradzić.
Żeby zwalczyć cięcie się szukałam różnych sposobów w Internecie. Znalazłam np. mieć na ręku gumki recepturki i jak chcemy się pociąć to strzelamy się po nadgarstku i kilka innych.
Piszcie do mnie gdy macie problem, albo pytania.
Proszę nie tnij się Aniołku!!!
Trzymajcie się 😘

poniedziałek, 4 lipca 2016

Hej 😊
Jak tam u was?
Ja zakatarzona i nie dam rady nic zrobić. Przepraszam
Trzymajcie się 😘
Do jutra, bo jutro napisze dłuższy post. Dzisiaj zaczęłam ale mnie zmogło.

niedziela, 3 lipca 2016

Hej 😊
Ja dalej zakatarzona. No, ale tak jak mówiłam jak będę lepiej się czuła to napisze dłuższy post.
Wiec tak... Czy Internetowi przyjaciele istnieją?? Według mnie tak. Ja jak nie miałam się komu wygadać to znalazłam dziewczynę z podobnymi problemami do moich zaczęłyśmy pisać i tak piszemy teraz codziennie. Jesteśmy tak jakby przyjaciółkami. Każdy może mieć takiego przyjaciela, ale... Trzeba też uważać, bo można trafić na zboczeńca lub kogoś jeszcze innego. Lepiej oczywiście mieć prawdziwego (realnego) przyjaciela. Z takim przyjacielem można się spotkać, porozmawiać oko w oko i w ogóle według mnie jest tak dużo lepiej. Takiego przyjaciela też mam.
A Wy co o tym myślicie??
Trzymajcie się 😘
Hej 😩
Jak tam?? Co tam?
Ja jestem chora. Całą noc nie spałam, bo zatykało mnie i nie mogłam oddychać albo wymiotowałam. Jestem padnięta spałam tylko godzinkę od 2:45 do 4:00. A teraz leżę i oglądam Ojca Mateusza i patrzę co chwila za okno i teraz pada.
A u was jaka jest pogoda?
Na razie więcej nie napiszę, bo nie dam rady. A jeżeli wieczorem będę się lepiej czuła to napiszę o przyjaciołach w Internecie. A jak nie dzisiaj to jutro napisze.
Trzymajcie się 😘 🙋👄

sobota, 2 lipca 2016


Hej 😃
Jak tam u was??
U mnie strasznie gorąco. Byłam dzisiaj w mieście po sznurki i koraliki. A tak ogólnie to jestem strasznie zakatarzona i dzisiaj nie napiszę dużo. Ale jutro jak będę zdrowsza to spróbuje napisać dłuższą.
Piszcie w komentarzach o czym chcecie posty.
Trzymajcie się 😘

piątek, 1 lipca 2016

Hej 😊
Jak tam u was?
U mnie jest strasznie gorąco. Nie chce mi się nic robić...
Dzisiaj chcę napisać o moim hobby. Kocham czytać książki i opiekować się dziećmi oraz robić bransoletki. Bransoletki robię samodzielnie. Zaczęłam od robienia breloków z żyłek (miałam 7lat), potem zaczęłam robić bransoletki najpierw z muliny, a potem ze sznurków i sznurków z koralikami. Chcę nauczyć się robić bransoletki całe z koralików. Bransoletki robię tak zwanego ślimaka i kwadraty z kółkami też. Dużo osób brało ode mnie bransoletki albo ja im dawałam.
Breloki uczyła mnie robić moja przyjaciółka, a bransoletki szukałam w internecie albo plotłam to co chciałam jak się nudziłam.
Mam 5 średnich kosmetyczek breloków i 3 średnie kosmetyczki bransoletek i dużo, dużo żyłek, sznurków i muliny.
A wy jakie macie hobby?
A tu kilka przykładów tego co robię: (zdjęcia są z internetu bo ja nie robiłam zdjęć kiedyś zrobię to wstawię)





Tę chcę się nauczyć robić