Hej 😊
Co tam ciekawego słychać?
Ja dzisiaj byłam w kościele, była msza za moją zmarłą 15lat temu ciocię. Teraz skończyłam robić sałatkę ananasową.
Wiecie co chciałabym wam napisać moje jedno z odczuć. Było tak ono, gdy wyjeżdżałam z Sandomierza i Krakowa. Dla mnie to piękne miejsca, najważniejsze które zobaczyłam w swoim życiu. Widziałam Warszawę, ale byłam młodsza, Chełm, ale jest blisko mnie, Zamość też blisko mnie, Lublin jest blisko mnie i bardzo często tam jestem. I moje miasto Krasnystaw jak je opuszczam to trochę smutno, ale widzę inne również piękne. Jak wyjeżdżałam z Sandomierza lub z Krakowa patrzyłam przez okno z autokaru i... Trudno było mi się żegnać z tym miejscem. Gdy wyjeżdżałam padał deszcz patrzyłam na to miasto z oddali chciałam tam wrócić jeszcze raz pozwiedzać i pomieszkać tam. Mam stamtąd wspaniałe wspomnienia, których nigdy nie zapomnę. Będę pamiętać tą wycieczkę z Panią Anią. Te nocne wygłupy. Właśnie tego mi potrzeba, takich wspomnień, niezapomnianych wydarzeń w moim życiu dzięki którym warto żyć!!! <3
Tak jak pisałam chciałabym tam wrócić nawet jeszcze raz żeby było to samo co w tym roku. Byle by tam wrócić. Kocham zwiedzać miasta, których wcześniej nie widziałam, ale również kocham wracać do tych miejsc w których było mi bardzo dobrze. A ta wycieczka była wspaniała. Ever ❤
Trzymajcie się 😘
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz