środa, 13 lipca 2016
Hej 😊
Jak tam u was?
U mnie okey. Choć są momenty które chciałabym cofnąć. Życie jest warte choć łzy płyną po policzkach. Wczoraj trochę się pokłóciłam z moją mamą niby o nic, a jednak tak. Szczerzę żałuję, że pyskowałam.
Chciałam dzisiaj napisać o dziewczynach, które uważają się za grube. Nie każda jest gruba choć tak uważa. Ja uważam, że jestem gruba. Niektórzy mi mówią, że wcale taka nie jestem, ale ja to ja. Miałam głupie myśli, bo chciałam być anorektyczką lub bulimiczką. Jak wymiotuję czuję się lżejsza. Nie wymiotuję specjalnie, bo wiem że to złe.
I dziewczyny oraz chłopcy nigdy ale to nigdy w życiu nie głodujcie się ani nie wywołujcie wymiotów. To jest złe. Nawet jak czujecie się grubo to lepiej poćwiczyć. Ale też zjeść cokolwiek i dużo pić.
Od 27 czerwca biegam co drugi dzień, pływam dwa razy w tygodniu i ogólnie w domu robię brzuszki, przysiady i nożyce. Jak mam czas to biorę gazetę Woment'sHEALTH i tam są ćwiczenia i od tygodnia ćwiczę z tą gazetą.
Już trochę schudłam. Kilka osób mi to mówiło. Cieszę się z tego. A co najważniejsze nie było to tak, że ja powiedziałam"Jestem gruba." i ktoś mi odpowiedział, że nie jestem. Tylko poszłam na pobranie krwi i wtedy była moja nauczycielka od polskiego i powiedziała, że schudłam. 😁 Bardzo się z tego cieszę...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz