poniedziałek, 2 stycznia 2017

Hej😊
Co tam u was?
Ja jestem chyba podziębiona, bo kaszle, katara mi cieknie z nosa i w ogóle maskara. Ale jeszcze da się przeżyć... To tak zaczął się rok 2017. Jeszcze pół roku i koniec roku szkolnego i dla mnie szkoły. Wiecie co? Szkoda mi trochę... 😖 Nie chce odchodzić z tej szkoły. Jestem zżyta z tą szkołą, moją klasą, nauczycielami, miejscem... A tak skończy się rok szkolny, rozejdziemy się 😢, nie wiadomo czy się jeszcze kiedyś zobaczymy😭, a nauczyciele... Eh szkoda gadać przecież bez nich to będzie masakra 😭. Oni są boscy😍 Każdy ma coś przez co jest charakterystyczny i ten wspaniały czas, te wygłupy, uśmiechy miną skończą się (przynajmniej w tej szkole).😖 Ja tak nie chce! Obiecałam sobie, że z tymi osobami o jestem bardzo blisko to będę jakoś utrzymywała, będę pisała, dzwoniła, cokolwiek... 😉 Myślę, że dam radę 😀 Obiecałam sobie też, że będę odwiedzać nauczycieli 💓 W końcu żeby co zacząć, musi się coś skończyć...
Na dzisiaj tyle...
Trzymajcie się 😘

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz