wtorek, 3 stycznia 2017

WIEM: TO JUŻ BYŁO, ALE...
Hej 😊
Co tam u was?
Przeziębiona trochę jestem, ale może być. Ogólnie trochę przygotowań jest, bo mam bal 14 stycznia.
Dzisiaj chcę napisać dłuższy post, a będzie on o...
O tym, że w Internecie znalazłam takie pytanko: Dlaczego na osoby, które się tną mówi się Aniołki? Według mnie te osoby są tak nazywane, ponieważ cierpią. W ten sposób mówią, że Ziemia jest dla nich piekłem, a niebo rajem. Chcą umrzeć, bo nie radzą sobie z problemami jakie je przytłaczają. Każda osoba, która choć raz miała chęci samobójcze wie o czym piszę. A może ktoś miał nieudaną próbę samobójczą? Ale też może mieć udaną, ale już tego nie czyta... 😞 To smutne gdy bliskie nam osoby odchodzą w ten sposób. Więc wróćmy do tematu Aniołki to osoby samookalaczające się. Każdy z nich powinien być rozumiany przez społeczeństwo, a nie poniżany. Każdy ma problemy, których nie umie rozwiązać sam. Czasami i z kimś też nie umie, a na pewno z kimś jest wiele łatwiej. Nikomu nie życzę, takich problemów. Myślę, że Aniołki to jest odpowiednia nazwa to tych osób. Ale każdy może zmienić tok myślenia albo z pomocą osób pokonać problem i stać się człowiekiem, a w niebie Aniołkiem. Jeżeli dana osoba popełnia samobójstwo mam taką myśl, że ona na pewno miała osobę, którą kochała. A jak ją kochała to w niebie patrzy na nią i jest jej Aniołem Stróżem, który jest w każdej sytuacji.
Czasami się też mówi na takie osoby Księżniczkami. Według mnie to jest podbudowanie takich osób.
Piszcie do mnie gdy macie problem, albo pytania.
Proszę nie tnij się Aniołku!!!
Trzymajcie się 😘

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz