środa, 4 maja 2016

Hej
Dzisiaj dzień był pół na pół dobry i zły.  Dobry był w szkole, bo są tam ludzie NORMALNI. A źle było, bo pokłóciłam się z kolegą. I to co ja mówię to on zaprzecza, a to co on mówi ja zaprzeczam. Masakra...

 Wiem, że tym co mówię, że jestem nie potrzebna, głupia, gruba itp. To odpycham od siebie ludzi bardzo mi bliskich. Są osoby, które ode mnie nie odchodzą i wiedzą o tym co robię i tak dalej...
Zapraszam was na wspaniałego bloga. Bardzo wspaniałej osoby - mojej przyjaciółki Igi. Łapcie tutaj link: http://mylivemyworld-volleyball.blogspot.com/?m=1
I przepraszam, że dzisiaj króciusieńko, ale się spieszę. Ale nadrobię to w następnych postach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz