Nie będę opisywać dzisiejszego dnia, bo był bardzooo nudny....
A wasz jaki był??
Dzisiaj temat będzie taki: Co czują ludzie gdy wiedzą, że są chorzy na nieuleczalną chorobę??
No to tak. Zależy czy ktoś jest optymistą czy pesymistą... Bo jak jest pesymistą i chce śmierci to powiedzą: "Mogę umrzeć wcześniej czy później umrę. Przecież często mówią im szybciej tym lepiej".
A gdy kto jest optymistą jest inaczej może to zdanie wcześniej i tu i tu pasuje, ale... Ciii... Więc optymista będzie walczył. Liczył na lepsze. Będzie wierzył, że może przeżyć i będzie wiedział, że nie umiera sam. A gdy ktoś myśli psychicznie, że będzie lepiej to może jego stan zdrowotny się poprawić. Słyszałam, że jak jakaś osoba jest wspierana przez bliskich i jest optymistycznie nastawiony to może sam zniszczyć nawet nowotwór. Każdy jest inny.
Może być taka sytuacja, że ktoś będzie mówił: " Muszę załatwić wszystkie sprawy zanim umrę. Muszę pożegnać bliskich. A jak mam umrzeć to niech się dowiedzą co o nich sądzę...W koncu nic innego mi nie pozostaje do roboty na tym świecie... " lub co w tym stylu.
Każdy przeżywa taką chorobę inaczej...
Piszcie komentarze, a w komentarzach co chcecie nowe tematy, pytania do mnie, co chcecie....
:*
| Nowotwór jedna z chorób, która może być śmiertelna, ale zarówno i uleczalna... |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz