Hej ☺
Jak tam?
Ja dzisiaj byłam na basenie. A potem pochodziłam po mieście.
No, a tak w ogóle. To nie wiem o czym pisać, bo są straszne nudy. A tym, że się zadręczam dlatego co robiłam.
Trzymajcie się 😘
W najbliższym czasie nadrobię...
środa, 31 sierpnia 2016
wtorek, 30 sierpnia 2016
poniedziałek, 29 sierpnia 2016
niedziela, 28 sierpnia 2016
sobota, 27 sierpnia 2016
Hej 😊
Jak tam?
Idziesz ulicą, jest ciepło i wieje lekko wiaterek, idziesz i włosy wpadają Ci lekko na twarz i myślisz, że jest pięknie. Wchodzisz na swój podwórek i już wiesz, że to są tylko marzenia o wolność. Albo idziesz chodnikiem, słuchasz muzyki i myślisz, że masz władzę nad swoim życiem i już nigdy nie upadniesz.
A tak ogólnie to się strasznie nudze.
A tak w ogóle to co robicie gdy macie dość innych ludzi? Bo ja najczęściej wychodzę z domu albo słucham muzyki. Ostatnio są krótkie posty, bo nie mam ciekawych tematów i ogólnie jakoś inna jestem. Ale... Chcę pisać dłuższe, bo lubię się rozpisywać. A jak jestem wkurzona to rysuję albo koloruję.
A ja sobie tak myślę, że czasami lepiej z kimś pogadać niż trzymać to w sobie.
A tak w ogóle to wstawię wam kilka postów z Tumblr. Posty:
- To idealnie do mnie pasuje
Szukam siebie i nie mogę odnaleźć.
Gdzie jest dzieciak, który miał w sobie wiarę?
Gdzie jest uśmiech, który pocieszał innych?
I gdzie jest charakter, który zawsze był silny?
- Jestem typem dziewczyny, która dusi wszystko w sobie i nie prosi o pomoc, bo liczy na to, że oczy powiedzą wszystko.
- Cicho płaczę gdy nie widzi nikt, oczy gasną,
uśmiech juz dawno znikł. :( 😢.
Trzymajcie się 😘
Jak tam?
Idziesz ulicą, jest ciepło i wieje lekko wiaterek, idziesz i włosy wpadają Ci lekko na twarz i myślisz, że jest pięknie. Wchodzisz na swój podwórek i już wiesz, że to są tylko marzenia o wolność. Albo idziesz chodnikiem, słuchasz muzyki i myślisz, że masz władzę nad swoim życiem i już nigdy nie upadniesz.
A tak ogólnie to się strasznie nudze.
A tak w ogóle to co robicie gdy macie dość innych ludzi? Bo ja najczęściej wychodzę z domu albo słucham muzyki. Ostatnio są krótkie posty, bo nie mam ciekawych tematów i ogólnie jakoś inna jestem. Ale... Chcę pisać dłuższe, bo lubię się rozpisywać. A jak jestem wkurzona to rysuję albo koloruję.
A ja sobie tak myślę, że czasami lepiej z kimś pogadać niż trzymać to w sobie.
A tak w ogóle to wstawię wam kilka postów z Tumblr. Posty:
- To idealnie do mnie pasuje
Szukam siebie i nie mogę odnaleźć.
Gdzie jest dzieciak, który miał w sobie wiarę?
Gdzie jest uśmiech, który pocieszał innych?
I gdzie jest charakter, który zawsze był silny?
- Jestem typem dziewczyny, która dusi wszystko w sobie i nie prosi o pomoc, bo liczy na to, że oczy powiedzą wszystko.
- Cicho płaczę gdy nie widzi nikt, oczy gasną,
uśmiech juz dawno znikł. :( 😢.
Trzymajcie się 😘
piątek, 26 sierpnia 2016
czwartek, 25 sierpnia 2016
Hej ☺
Co tam słychać?
Ja dzisiaj się nudzę. Może pojadę do babci. A tak ogólnie to kupiłam sobie czarno białą szminkę. 💄
Wiecie co z jednej strony chce mi się do szkoły, a z drugiej nie. A wy chcecie iść? Ostatnio nie wiem co robić. Ogólnie nie wiem co pisać, ale postaram się nadrobić...
Trzymajcie się 😘
Co tam słychać?
Ja dzisiaj się nudzę. Może pojadę do babci. A tak ogólnie to kupiłam sobie czarno białą szminkę. 💄
Wiecie co z jednej strony chce mi się do szkoły, a z drugiej nie. A wy chcecie iść? Ostatnio nie wiem co robić. Ogólnie nie wiem co pisać, ale postaram się nadrobić...
Trzymajcie się 😘
środa, 24 sierpnia 2016
wtorek, 23 sierpnia 2016
Hej 😊
Jak tam?
Ja byłam dzisiaj w Lublinie. Szłam przez miasto, słońce świeciło, było ciepło... I pomyślałam, że nie mogę być smutna w tym roku szkolnym tak jak w tamtym. Muszę się uśmiechać 😁 Być szczęśliwa ☺
Żeby zapamiętali mnie jako grzeczną, miłą, bezproblemową dziewczyną. Muszę być silna. I choć upadłam to muszę powstać i iść dalej. Trzymać się tych z którymi mam dobrze.
Czasami mam myśl, że się poddaje i mam wyjebane na wszystko. A jak jest fajny dzień myślę, że wszystko co zrobiłam to był błąd. Nie wiem czasami co robić. A czasami wiem i chciałabym to zrobić i mieć nadzieję, że wyjdzie.
Chciałabym napisać dużo na ten temat, ale nie umiem wszystkiego przelać na papier z serca.
Trzymajcie się 😘
Jak tam?
Ja byłam dzisiaj w Lublinie. Szłam przez miasto, słońce świeciło, było ciepło... I pomyślałam, że nie mogę być smutna w tym roku szkolnym tak jak w tamtym. Muszę się uśmiechać 😁 Być szczęśliwa ☺
Żeby zapamiętali mnie jako grzeczną, miłą, bezproblemową dziewczyną. Muszę być silna. I choć upadłam to muszę powstać i iść dalej. Trzymać się tych z którymi mam dobrze.
Czasami mam myśl, że się poddaje i mam wyjebane na wszystko. A jak jest fajny dzień myślę, że wszystko co zrobiłam to był błąd. Nie wiem czasami co robić. A czasami wiem i chciałabym to zrobić i mieć nadzieję, że wyjdzie.
Chciałabym napisać dużo na ten temat, ale nie umiem wszystkiego przelać na papier z serca.
Trzymajcie się 😘
poniedziałek, 22 sierpnia 2016
Hej ☺
Jak tam u was?
Byłam dzisiaj na basenie z siostrą cioteczną i widziałyśmy paru nauczycieli w drodze z basenu na busa. Było fajnie. 😁
A tak w ogóle to miałam taki dziwny sen. Śniło mi się, że zostałam zgwałcona i się pocięłam. A potem poszłam do cioci i ona zobaczyła krew na mojej ręce. Ale nie krzyczała. Tylko rozmawiała ze mną dlaczego. I ogólnie była taka rozmowa. To takie dziwne. No i się obudziłam.
Wiecie co myślałam, że już nigdy nie będzie dobrze. A jednak teraz jest lepiej. Są chwile, w których nie dajemy sobie rady, ale wtedy trzeba się podnieść. Ale są też chwile, które będziemy wspominać przez całe życie. Ja się raz poddałam i nie wiedziałam jak się podnieść. Teraz wiem, że mam osoby które są na wyciągnięcie ręki i mogą mi pomóc. Każdy może upaść, ale nie każdy potrafi się podnieść. Najlepiej się podnosi z kimś. Kimś kto jest blisko nas. Nie musi być rodzina może to też być psycholog lub przyjaciel internetowy. Każdy ma prawo do płaczu, ale potem wstań i walcz o kolejny dzień. Myślę też, że są rzeczy na tej Ziemi, którymi nie powinniśmy się przejmować zbyt mocno.
Myślisz, że jesteś brzydka? To wiedz, że taka nie jesteś! Mówisz, że jesteś gruba? Wiedz, że są osoby dużo grubsze od ciebie, a ty jesteś szczuplusieńka! Rodzice Ci mówią, że się nie uczysz? Nie słuchaj ich uczysz się na tyle ile umiesz! (No chyba, że się wcale nie uczysz. To inna bajka) Każdy myśli, że ma jakąś wadę. Ale każdy jest idealny na swój sposób. Musisz być sobą!!! Chociażby po to, żeby dowiedzieć się co myślą o tobie inni, ale tak naprawdę. A Ty. Jesteś najlepsza /najlepszy!!!
Trzymajcie się 😘
niedziela, 21 sierpnia 2016
Hej 😊
Co tam słychać u was?
Trzeci dzień Chmielaków. Rozdawałam dalej ulotki. I ogólnie było bardzo fajnie.
No, ale dzisiaj już napiszę z innej beczki. Jest takie zdanie jak: "Są w życiu chwile i osoby, które pamiętamy do końca życia.". I to jest prawda. Niektórych pamiętamy z dobrych chwil. Ja mam takich dużo i tak samo z chwilami. Pamiętamy te, które były najmilsze. Ale też są chwile i osoby, które pamiętamy z przykrych rzeczy. Takich też kilka mam. A wy co sądzicie o tym? Moją najmilszą rzeczą, którą będę pamiętać do końca życia to wycieczka do Krakowa <3 z panią Anią <3.
Na dzisiaj tyle, bo jestem zmęczona.
Trzymajcie się 😘
sobota, 20 sierpnia 2016
piątek, 19 sierpnia 2016
Hej 😄
Co tam u was?
To tak. Dzisiaj pierwszy dzień Chmielaków. Na poczatku tzn. koło 12:00 poszłam po bluzkę i identyfikator. A ok. 15 poszłam pomagać ba Chmielakach. I na początku pomagałam pani Magdzie, a potem poszłam na stoisko profilaktyczno - informacyjny. I najpierw siedziałam tam, a potem chodziłam i rozdawałam ulotki. Było bardzo fajnie. I nie mogę się doczekać jutra... Na dzisiaj tyle.
Trzymajcie się 😘
A tak w ogóle widziałam dużo znajomych ludzi.
Co tam u was?
To tak. Dzisiaj pierwszy dzień Chmielaków. Na poczatku tzn. koło 12:00 poszłam po bluzkę i identyfikator. A ok. 15 poszłam pomagać ba Chmielakach. I na początku pomagałam pani Magdzie, a potem poszłam na stoisko profilaktyczno - informacyjny. I najpierw siedziałam tam, a potem chodziłam i rozdawałam ulotki. Było bardzo fajnie. I nie mogę się doczekać jutra... Na dzisiaj tyle.
Trzymajcie się 😘
A tak w ogóle widziałam dużo znajomych ludzi.
czwartek, 18 sierpnia 2016
Hej ☺
Co tam słychać?
Ja jestem u cioci i bawię się z dziećmi w zaklepywanego. I tyle...
Są chwile kiedy wszystko zdaje się nam inne. Ja na przykład wczoraj jak byłam wieczorem na dworze popatrzyłam w niebo i było takie piękne. Szłam i patrzyłam w to niebo, patrzyłam jak przechodzą fioletowe chmurki po czerwonym niebie i wyobrażałam sobie, że gram w filmie i mówię o życiu. Nagle otwieram drzwi i mówię, że tak się kończy ten scenariusz i macham mówiąc papa 👋. To jest piękne. Ale każdy myśli na swój sposób. Ja przykład mówię lubię biegać, bo mam wtedy wrażenie, że mogę uciec od tego całego bagna, które mnie otacza... Albo jak słucham muzyki to też mam wrażenie, że mam swój świat i uciekam od tych wszystkich problemów i debilów które mnie otaczają. Są miejsca w które chciałabym pojechać pierwszy raz, albo kolejny raz... Najbardziej chciałabym pojechać jeszcze raz do Krakowa ❤ <3 Zawsze jest cień szansy, że pojadę. I chciałabym żeby całe życie było piękne i łatwe. A zarobki były łatwiejsze. Ja chciałabym napisać książkę i w ten sposób zarabiać. Ale każdy ma swoje marzenia.
Ja od jutra idę na chmielaki jako wolontariuszka. Więc będę pisać przeżycia i ogólnie opisywać Chmielaki Krasnostawskie.
Na dzisiaj tyle.
Trzymajcie się 😘
Co tam słychać?
Ja jestem u cioci i bawię się z dziećmi w zaklepywanego. I tyle...
Są chwile kiedy wszystko zdaje się nam inne. Ja na przykład wczoraj jak byłam wieczorem na dworze popatrzyłam w niebo i było takie piękne. Szłam i patrzyłam w to niebo, patrzyłam jak przechodzą fioletowe chmurki po czerwonym niebie i wyobrażałam sobie, że gram w filmie i mówię o życiu. Nagle otwieram drzwi i mówię, że tak się kończy ten scenariusz i macham mówiąc papa 👋. To jest piękne. Ale każdy myśli na swój sposób. Ja przykład mówię lubię biegać, bo mam wtedy wrażenie, że mogę uciec od tego całego bagna, które mnie otacza... Albo jak słucham muzyki to też mam wrażenie, że mam swój świat i uciekam od tych wszystkich problemów i debilów które mnie otaczają. Są miejsca w które chciałabym pojechać pierwszy raz, albo kolejny raz... Najbardziej chciałabym pojechać jeszcze raz do Krakowa ❤ <3 Zawsze jest cień szansy, że pojadę. I chciałabym żeby całe życie było piękne i łatwe. A zarobki były łatwiejsze. Ja chciałabym napisać książkę i w ten sposób zarabiać. Ale każdy ma swoje marzenia.
Ja od jutra idę na chmielaki jako wolontariuszka. Więc będę pisać przeżycia i ogólnie opisywać Chmielaki Krasnostawskie.
Na dzisiaj tyle.
Trzymajcie się 😘
środa, 17 sierpnia 2016
Hej 😊
Jak tam u was?
U mnie dobrze. Dzisiaj miałam spotkanie w sprawie wolontariatu. Będę wolontariuszem na Chmielakach. I to wszystko...
Wiecie ostatnio myślałam o tym jak są traktowani niektórzy w domach, ale również w gronie najbliższych (takich jak przyjaciele, znajomi). Bo ja mam tak, że jedna babcia z drugą się kłóci. A u mojej cioci tato się z nią kłuci. To jest straszne... Każdy ma serce! 💗 Tylko niektórzy nie otwarte na ludzi, ludzką miłość... Każdy może powiedzieć, że mu to wisi w zdenerwowaniu, ale nie każdy potrafi potem przeprosić. I to jest wtedy przykre 😢 Dla bliskich i najbardziej dla pokrzywdzonego. A najgorsze jest chyba wtedy, gdy bliska Ci osoba mówi, że jesteś bezużyteczna, najgorsza i w ogóle. Wiem, że to jest przykre. Czasami lepiej popłakać niż robić głupoty z takich rzeczy. No, ale każdy ma jakieś problemy i one również mogą być powodem złości do innych. Jeżeli tak macie to wam współczuję.
Trzymajcie się 😘
Ps. Ostatnio słuchałam piosenek i spodobała mi się Saszan - Proste słowa.
Tu łapcie link: https://m.youtube.com/watch?v=bMICiUCTmnI.
Jak tam u was?
U mnie dobrze. Dzisiaj miałam spotkanie w sprawie wolontariatu. Będę wolontariuszem na Chmielakach. I to wszystko...
Wiecie ostatnio myślałam o tym jak są traktowani niektórzy w domach, ale również w gronie najbliższych (takich jak przyjaciele, znajomi). Bo ja mam tak, że jedna babcia z drugą się kłóci. A u mojej cioci tato się z nią kłuci. To jest straszne... Każdy ma serce! 💗 Tylko niektórzy nie otwarte na ludzi, ludzką miłość... Każdy może powiedzieć, że mu to wisi w zdenerwowaniu, ale nie każdy potrafi potem przeprosić. I to jest wtedy przykre 😢 Dla bliskich i najbardziej dla pokrzywdzonego. A najgorsze jest chyba wtedy, gdy bliska Ci osoba mówi, że jesteś bezużyteczna, najgorsza i w ogóle. Wiem, że to jest przykre. Czasami lepiej popłakać niż robić głupoty z takich rzeczy. No, ale każdy ma jakieś problemy i one również mogą być powodem złości do innych. Jeżeli tak macie to wam współczuję.
Trzymajcie się 😘
Ps. Ostatnio słuchałam piosenek i spodobała mi się Saszan - Proste słowa.
Tu łapcie link: https://m.youtube.com/watch?v=bMICiUCTmnI.
wtorek, 16 sierpnia 2016
Hej 😊
Jak tam u was?
Wczoraj była u mnie ciocia z dziećmi. A dzisiaj byłam u dentysty i mam zdrowe ząbki. 😁 A tak ogólnie idę dzisiaj z rodzeństwem ciotecznym do kina na "Epokę Lodowcową-Mocne uderzenie".
Spotkało wam się, że ktoś powiedział do kobiety odrazu po urodzeniu dziecka i mówią, że ta osoba jest gruba. To jest niesprawiedliwe. Każda kobieta po urodzeniu dziecka ma więcej ciałka i nie powinno się osądzać takiej osoby. Jeszcze szczególnie wtedy, gdy masz świadomość, że ona niedawno urodziła.
Oczywiście nie można się tym przejmować. I nagminnie odchudzać, aby nie doszło do anoreksji lub bulimii.
A tak przy okazji słyszeliście o Angelinie Jolie? Choruje na anoreksje. Waży 39 kilo. To straszne. Podobno jej mąż Brad Pitt podobno chciał się z nią rozwieść. Dlaczego? Dlatego, że nie chciała jeść. Powiedział jej, że jeśli nie zacznie jeść, żeby przytyła to on się z nią rozwiedzie. Ja sama bardzo lubię Angelinę Jolie, a najbardziej w filmie "Bez granic". Tutaj linki do tego co się dzieje z Angeliną Jolie: http://www.fakt.pl/kobieta/plotki/choroby-angeliny-jolie-i-brada-pitta/0wle3v3
http://www.fakt.pl/kobieta/plotki/angelina-jolie-jest-chora/fcr4sd6
http://polki.pl/zycie-gwiazd/newsy,bolesna-prawda-o-angelinie-jolie,10020652,artykul.html
http://m.kozaczek.pl/plotka.php?id=1584
http://m.plejada.pl/newsy,0kyq2z
http://m.onet.pl/wiadomosci,0rh0p.
Jak chcecie więcej informacji na temat Angeliny Jolie go napiszcie w komentarzach.
Angelina Jolie Wikipedia - https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Angelina_Jolie.
Trzymajcie się 😘
poniedziałek, 15 sierpnia 2016
Hej 😃
Co tam słychać?
Jestem dzisiaj u babci i cioci. I tyle.
Wiecie co? Kończą się wakacje. Zacznie się trzecia klasa gimnazjum. Trzecia i ostatnia. To takie dziwne. Po prostu koniec. Szczerze? Szkoda. Chciałabym utrzymywać kontakt z klasą i odwiedzać moich nauczycieli i psychologa, pedagoga. Mam nadzieję, że tak będzie. I ogólnie zastanawiam się jak wyjdą testy, czy moja klasa się zmieniła, czy rozstanie będzie bardzo bolało? Czy to co było z moją psychiką (cięcie) ktoś pamięta? Czy cokolwiek się zmieni? Jak to w ogóle będzie? Nikt nie zna na to odpowiedzi (oprócz Boga). Obawiam się trochę co będzie?
Myślałam sobie, że muszę się odbić mojej koleżance, bo ona mi dogadała, a ja muszę jej odpowiedzieć. Pożałuje, że mi powiedziała to co powiedziała. A tak dokładniej zaczęłyśmy rozmawiać o aktywności fizycznej i ona powiedziała, że musi zacząć ćwiczyć, biegać, bo musi schudnąć. A ja powiedziałam, że to chyba ja muszę. No i ona mi odpowiedziała, że ja nie muszę, bo jestem przyzwyczajona do swojego ciała. No i to właśnie tak wyglądało. Ona jest chudziną, a ja teraz schudłam i jestem średnia, ale to nie musi oznaczać, że musi mi to mówić. I muszę jej dogadać. Bo nawet Mała Mi mówiła "Chciałabym być miła, ale ktoś kiedyś mi powiedział, że nie mogę być gorsza od innych i muszę dostosowywać się do ludzi.".
Trzymajcie się 😘
niedziela, 14 sierpnia 2016
Heja ☺
Jak tam u was?
Ja rano poszłam do kościoła, a potem siedziałam z babcią i ciocią.
No, ale tak nastolatkowie mają nowy problem, które nazywa się drunkoreksja.
Drunkoreksja to wolisz się"przegłodzić", aby wypić więcej alkoholu. A tutaj jest wyjaśnione http://m.newsweek.pl/styl-zycia/drunkoreksja-czym-jest-nowy-problem-nastolatkow-,artykuly,395190,1.html.
Czytałam dzisiaj fałszywy post o tym, że Kuba Wojewódzki nie żyje. Przeczytajcie sami: http://www.pomponik.pl/plotki/news-kuba-wojewodzki-nie-zyje-taka-informacja-pojawila-sie-w-siec,nId,1889930.
Czytałam też inne artykuły. Ale nie mogę ich znaleźć na telefonie.
Trzymajcie się 😘
Jak tam u was?
Ja rano poszłam do kościoła, a potem siedziałam z babcią i ciocią.
No, ale tak nastolatkowie mają nowy problem, które nazywa się drunkoreksja.
Drunkoreksja to wolisz się"przegłodzić", aby wypić więcej alkoholu. A tutaj jest wyjaśnione http://m.newsweek.pl/styl-zycia/drunkoreksja-czym-jest-nowy-problem-nastolatkow-,artykuly,395190,1.html.
Czytałam dzisiaj fałszywy post o tym, że Kuba Wojewódzki nie żyje. Przeczytajcie sami: http://www.pomponik.pl/plotki/news-kuba-wojewodzki-nie-zyje-taka-informacja-pojawila-sie-w-siec,nId,1889930.
Czytałam też inne artykuły. Ale nie mogę ich znaleźć na telefonie.
Trzymajcie się 😘
sobota, 13 sierpnia 2016
Hej ☺
Jak tam u was?
U mnie trochę nudno. I dokładniej nie wiem co napisać. Ale...
Więc tak macie swoje kochane pupiliki? Bo ja tak mam swoją ukochaną Felicję i Julka. Julek to pies, a Felicja kotka. Nie ma zwierzęcia, którego bym nie kochała. Kocham <3 wszystkie... A wy macie swoje ulubione pupilki? Według mnie każdy zwierzak jest przyjacielem człowieka. Często jak nie chcę z nikim gadać, albo nie mam z kim, to chodzę do kici i mówię jej o swoich problemach. Trochę wtedy ulży.
A tak w ogóle to dzisiaj na tyle.
Trzymajcie się 😘
Jak tam u was?
U mnie trochę nudno. I dokładniej nie wiem co napisać. Ale...
Więc tak macie swoje kochane pupiliki? Bo ja tak mam swoją ukochaną Felicję i Julka. Julek to pies, a Felicja kotka. Nie ma zwierzęcia, którego bym nie kochała. Kocham <3 wszystkie... A wy macie swoje ulubione pupilki? Według mnie każdy zwierzak jest przyjacielem człowieka. Często jak nie chcę z nikim gadać, albo nie mam z kim, to chodzę do kici i mówię jej o swoich problemach. Trochę wtedy ulży.
A tak w ogóle to dzisiaj na tyle.
Trzymajcie się 😘
piątek, 12 sierpnia 2016
Hej 😁
Jak tam u was?
Ja byłam dzisiaj na basenie z siostrą. Potem jeszcze trochę po mieście się plątałyśmy. I tyle. Na razie się nudzę...
Znacie to jak płaczesz i znajomi pytają się Ciebie co się stało?. A Ty wtedy myślisz: "Boże, po co mu to.", a później "Może mi była potrzebna taka rozmowa?". Często tak miałam, ale tak jak kiedyś napisałam, że gdy odpowiadam "Nic się nie stało", a tak naprawdę to bym chciała tam - "Chciałabym żeby ktoś wziął mnie mocno za ramiona popatrzały prosto w oczy i powiedział "Wiem, że wcale tak nie jest".". No i tak to jest. Można by dużo pisać o smutku, płaczu, złości...
Ale trzeba być optymistą.
Mój ulubiony cytat to:
"Choć życie ciąży,
A psychika siada.
Ja się nie poddam to moja zasada!!!"
Myślicie czasami, że nie mogło być gorzej. A tak naprawdę mogło być gorzej. Zawsze jest jakieś wyjście z danej sytuacji. Wszytko może się pomieszać w naszym życiu. Życie potrafi nam spłatać figla, a wtedy możemy popaść nawet w paranoje. Naprawdę... Ale wtedy musimy być silni i się nie poddawać...
Trzymajcie się 😘
Jak tam u was?
Ja byłam dzisiaj na basenie z siostrą. Potem jeszcze trochę po mieście się plątałyśmy. I tyle. Na razie się nudzę...
Znacie to jak płaczesz i znajomi pytają się Ciebie co się stało?. A Ty wtedy myślisz: "Boże, po co mu to.", a później "Może mi była potrzebna taka rozmowa?". Często tak miałam, ale tak jak kiedyś napisałam, że gdy odpowiadam "Nic się nie stało", a tak naprawdę to bym chciała tam - "Chciałabym żeby ktoś wziął mnie mocno za ramiona popatrzały prosto w oczy i powiedział "Wiem, że wcale tak nie jest".". No i tak to jest. Można by dużo pisać o smutku, płaczu, złości...
Ale trzeba być optymistą.
Mój ulubiony cytat to:
"Choć życie ciąży,
A psychika siada.
Ja się nie poddam to moja zasada!!!"
Myślicie czasami, że nie mogło być gorzej. A tak naprawdę mogło być gorzej. Zawsze jest jakieś wyjście z danej sytuacji. Wszytko może się pomieszać w naszym życiu. Życie potrafi nam spłatać figla, a wtedy możemy popaść nawet w paranoje. Naprawdę... Ale wtedy musimy być silni i się nie poddawać...
Trzymajcie się 😘
czwartek, 11 sierpnia 2016
Hej 😉
Co tam u was?
Bo u mnie trochę nudy. Idę dzisiaj do kina na "Legion samobójców". I wtedy będzie fajnie.
A tak ogólnie to napiszę wam o przemocy domowej. Powiem wam, że u mnie tego nie ma. I się bardzo z tego cieszę. Przemoc domowa-zjawisko społeczne zachodzące, gdy członek rodziny, mąż, żona lub inna osoba wspólnie zamieszkująca lub gospodarująca próbuje zdominować fizycznie lub psychicznie drugiego partnera, dzieci, rodziców, dziadków, teściów itp., używając przewagi fizycznej, gróźb, szantażu, w celu zranienia moralnie lub fizycznie.
Gdy dzieje się coś takiego w domu nie wolno tego kryć. Trzeba komuś powiedzieć chociażby przyjacielowi, przyjaciółce. Oczywiście można zgłosić taką sprawę na policję. Pójść do psychologa lub do kogo kolwiek po pomoc.
Jeżeli masz przyjaciela internetowego to również możesz do niego napisać. Jeżeli ufasz mi również możesz do mnie napisać. Napisz na Fb lub e-mile. Albo w komentarzu. W poprzednich postach napisałam jak się nazywa mój Fb i E-mile.
Nie poddawajcie się nigdy, przenigdy na świecie!!!
Trzymajcie się 😘
Co tam u was?
Bo u mnie trochę nudy. Idę dzisiaj do kina na "Legion samobójców". I wtedy będzie fajnie.
A tak ogólnie to napiszę wam o przemocy domowej. Powiem wam, że u mnie tego nie ma. I się bardzo z tego cieszę. Przemoc domowa-zjawisko społeczne zachodzące, gdy członek rodziny, mąż, żona lub inna osoba wspólnie zamieszkująca lub gospodarująca próbuje zdominować fizycznie lub psychicznie drugiego partnera, dzieci, rodziców, dziadków, teściów itp., używając przewagi fizycznej, gróźb, szantażu, w celu zranienia moralnie lub fizycznie.
Gdy dzieje się coś takiego w domu nie wolno tego kryć. Trzeba komuś powiedzieć chociażby przyjacielowi, przyjaciółce. Oczywiście można zgłosić taką sprawę na policję. Pójść do psychologa lub do kogo kolwiek po pomoc.
Jeżeli masz przyjaciela internetowego to również możesz do niego napisać. Jeżeli ufasz mi również możesz do mnie napisać. Napisz na Fb lub e-mile. Albo w komentarzu. W poprzednich postach napisałam jak się nazywa mój Fb i E-mile.
Nie poddawajcie się nigdy, przenigdy na świecie!!!
Trzymajcie się 😘
środa, 10 sierpnia 2016
Hej 😊
Jak tam?
U mnie nudy. I to dosłownie. Nie mam co robić.
Ale słuchajcie znacie takie coś, ze na Facebook'u wysyłają wam jakieś łańcuszki, spamy. I pisze jak nie prześlesz...tam osobom to masz pecha na cake życie albo w danym dniu. Jak ja tego nienawidzę. Ja dostaje takie i tak niby w to nie wierze, ale z drugiej strony wysyłam to ludziom. Może dlatego, że jestem złośliwa. Jak mnie to wku*wia to niech też kogoś innego po denerwuje. Dzisiaj takie coś dostałam i wysłałam dalej. Nie wiem może z nudów, a może pomyślałam, że nie chce czegoś takiego dostawać i niech inni też dostaną, a nie tylko ja. No, bo kurde.
Sorki jeżeli komuś wysłałam, ale często jest tak, że wysyłam nie patrząc kto to.
A muszę wam powiedzieć, że w tamtym roku miałam taką dziwną sytuację. Znam rodzinę id strony taty no i wiem, że był wujek Andrzej i miał córkę Ole. No i ja zaprosiłam na Fb. I nagle zaczęła pisać do mnie, że jesteśmy siostrami, że jej mama to Bożenka, a tato Edward no to juz wiem, że to nie ta co myślałam. I nagle pisze jesteśmy siostrami. A ja takie co? A ona no tak moja mama mi dzisiaj powiedziała, że urodziła ciebie i oddała do domu dziecka. No a ja takie Aha nie. A ona tak możesz mi nie wierzyć ale tak. I zaczęłam pisać imiona swoich dziadków i rodziców i ona nie wiedziała dokladnie kto to. A co najlepsze było tak:
ONA: Ile masz lat?
JA: 14
ONA: Bo mama mi mówiła, że masz 14lat.
JA: Myślę. Czego nie zapytała się mnie czy mam 14 tylko ile ja mam lat napisała.
No i taka była rozmowa. I jeszcze pisała mi, ze mam braci Mateusz(26), Karol(17) i Oskar(8). A sorry, ale ja jestem jedynaczką. A teraz taka ciekawostka: Jestem podobna do swoich rodziców. Niektórzy mówią, że jestem bardzo podobna do swojej mamy no oko w oko. A niektórzy, że do taty. Ale nic nie wskazuje na to, że byłam adoptowana.
Więc pozdrawiam Olę.
I na dzisiaj tyle.
Trzymajcie się 😘
Jak tam?
U mnie nudy. I to dosłownie. Nie mam co robić.
Ale słuchajcie znacie takie coś, ze na Facebook'u wysyłają wam jakieś łańcuszki, spamy. I pisze jak nie prześlesz...tam osobom to masz pecha na cake życie albo w danym dniu. Jak ja tego nienawidzę. Ja dostaje takie i tak niby w to nie wierze, ale z drugiej strony wysyłam to ludziom. Może dlatego, że jestem złośliwa. Jak mnie to wku*wia to niech też kogoś innego po denerwuje. Dzisiaj takie coś dostałam i wysłałam dalej. Nie wiem może z nudów, a może pomyślałam, że nie chce czegoś takiego dostawać i niech inni też dostaną, a nie tylko ja. No, bo kurde.
Sorki jeżeli komuś wysłałam, ale często jest tak, że wysyłam nie patrząc kto to.
A muszę wam powiedzieć, że w tamtym roku miałam taką dziwną sytuację. Znam rodzinę id strony taty no i wiem, że był wujek Andrzej i miał córkę Ole. No i ja zaprosiłam na Fb. I nagle zaczęła pisać do mnie, że jesteśmy siostrami, że jej mama to Bożenka, a tato Edward no to juz wiem, że to nie ta co myślałam. I nagle pisze jesteśmy siostrami. A ja takie co? A ona no tak moja mama mi dzisiaj powiedziała, że urodziła ciebie i oddała do domu dziecka. No a ja takie Aha nie. A ona tak możesz mi nie wierzyć ale tak. I zaczęłam pisać imiona swoich dziadków i rodziców i ona nie wiedziała dokladnie kto to. A co najlepsze było tak:
ONA: Ile masz lat?
JA: 14
ONA: Bo mama mi mówiła, że masz 14lat.
JA: Myślę. Czego nie zapytała się mnie czy mam 14 tylko ile ja mam lat napisała.
No i taka była rozmowa. I jeszcze pisała mi, ze mam braci Mateusz(26), Karol(17) i Oskar(8). A sorry, ale ja jestem jedynaczką. A teraz taka ciekawostka: Jestem podobna do swoich rodziców. Niektórzy mówią, że jestem bardzo podobna do swojej mamy no oko w oko. A niektórzy, że do taty. Ale nic nie wskazuje na to, że byłam adoptowana.
Więc pozdrawiam Olę.
I na dzisiaj tyle.
Trzymajcie się 😘
wtorek, 9 sierpnia 2016
Hej 😉
Jak tam u was?
08.08.2016
Ogólnie to nic nowego. No może to, że chce mi się jakoś płakać 😢. Tak nie wiem z czego. Po prostu czuję, że mam oczy przepełnione wodą... A szczególnie jak myślę albo rozmawiam o rzeczach, które były trudne dla mnie lub będą trudne do wyboru. Myślę, że każdy ma prawo do płaczu. Chociaż ja bym teraz popłakała, ale nie w domu. Tylko gdzieś gdzie będę sama. Samiusieńka.
Ps. Ten tekst od 08.08.2016 to jest z wczorajszego wieczoru.
09.08.2016
A dzisiaj nudy. Zrobiłam 4 bransoletki. Teraz jestem u cioci. I przeszło mi trochę to, że chce mi się płakać. A tak ogólnie to mieliście kiedyś albo dalej macie bloga? Dlaczego zechcieliście go pisać? A może zastanawiasz się nad pisaniem? Ja wam powiem tak. Zaczęłam pisać bloga od 20kwietnia. Szczerze? Strasznie mi to pomaga. Kocham pisać o wszystkim o problemach z którymi miałam styczność i chciałam się tym podzielić z innymi i może też pomagam. Jeżeli piszecie bloga to napiszcie link w komentarzu. Na pewno będę go obserwować.
I przypominam możecie do mnie pisać.
Trzymajcie się 😘
Jak tam u was?
08.08.2016
Ogólnie to nic nowego. No może to, że chce mi się jakoś płakać 😢. Tak nie wiem z czego. Po prostu czuję, że mam oczy przepełnione wodą... A szczególnie jak myślę albo rozmawiam o rzeczach, które były trudne dla mnie lub będą trudne do wyboru. Myślę, że każdy ma prawo do płaczu. Chociaż ja bym teraz popłakała, ale nie w domu. Tylko gdzieś gdzie będę sama. Samiusieńka.
Ps. Ten tekst od 08.08.2016 to jest z wczorajszego wieczoru.
09.08.2016
A dzisiaj nudy. Zrobiłam 4 bransoletki. Teraz jestem u cioci. I przeszło mi trochę to, że chce mi się płakać. A tak ogólnie to mieliście kiedyś albo dalej macie bloga? Dlaczego zechcieliście go pisać? A może zastanawiasz się nad pisaniem? Ja wam powiem tak. Zaczęłam pisać bloga od 20kwietnia. Szczerze? Strasznie mi to pomaga. Kocham pisać o wszystkim o problemach z którymi miałam styczność i chciałam się tym podzielić z innymi i może też pomagam. Jeżeli piszecie bloga to napiszcie link w komentarzu. Na pewno będę go obserwować.
I przypominam możecie do mnie pisać.
Trzymajcie się 😘
poniedziałek, 8 sierpnia 2016
Hej 😉
Co tam u was?
Ja byłam dzisiaj w Lublinie. Kupiłam sobie kilka bluzek, 2pary jeansów, skarpetki, trampki i adidasy na w-f. Było okej. A tak ogóle to się trochę nudzę. Ale idę biegać o 20:00, to będzie git. 😊 No i tak to było jutro napisze dłuższy post.
Jeżeli chcecie post o jakiejś rzeczy to piszcie w komentarzach. A jak macie problem to piszcie na fb lub w komach.
Trzymajcie się 😘
niedziela, 7 sierpnia 2016
Hej ☺
Co tam u was słychać?
Bo u mnie tak o. Trochę byłam dzisiaj wkurzona, zła, smutna, ale.... No, a tak to byłam u babci , a wieczorem ciocia z wujkiem u nas. Na dzisiaj tyle.
Trzymajcie się 😘
A tu jeszcze linki do piosenki o dziewczynie i żyletce (w skrócie): https://m.youtube.com/watch?v=L3INbzDBsBQ
.
sobota, 6 sierpnia 2016
Hej 😃😁😊
Jak tam?
U mnie bardzo dobrze. Byłam dzisiaj na urodzinach braciszka i siostrzyczki (rodzeństwo, oboje z sierpnia i dlatego jedna impreza). Było zajebiście!!! Tak rodzinnie, miło... Bardzo lubię rodzinę od strony cioć. Jak dzisiaj zobaczyłam, że przyjechali to byłam wniebowzięta. 😉 Kocham takie imprezy i z tymi ludźmi <3❤
Na dzisiaj tyle.
Trzymajcie się 😘
piątek, 5 sierpnia 2016
Hej 😊
Jak tam u was?
Ja byłam dzisiaj na siłowni z siostrą. A ogólnie to trochę nudy. Ale...
Mieliście jakieś przeżycia, po których zmieniło się wasze życie? Ja miałam. Znaczy to było tak, że kilka na raz połączone były straszne. Miłość... Strata bliskiej osoby... I wtedy nie mogłam sobie z tym poradzić. Zaczęłam się ciąć i tak właśnie się zmieniłam. Byłam trochę chamska. Ale powiedziałam sobie, że od sierpnia będę taka jak kiedyś.
Szczerze jak czasami myślę o swojej klasie i o takiej dziewczynie to mi się flaki przewracają. Czasami wyobrażam sobie, że jej dogaduje. I się tak dobrze czuje... Ohhh...
Na początku nikomu nie chciałam mówić o tym co mnie dręczy. Potem powiedziałam przyjaciółce, a później pani psycholog. Nie radziłam sobie z niczym. Próbuje o tym zapomnieć, choć czasem powracają te wspomnienia. Chce mi się wtedy płakać.
Powiem wam, że czasami myślę tak: Oczy gasną, a uśmiech już dawno znikł. Oraz, że... Noszę na sobie maskę z uśmiechem, czasami jest on prawdziwy, a czasami sztuczny. Ta maska chroni mnie od pytań co mi jest? Chociaż czasami jak ktoś się mnie pyta co mi jest, a ja odpowiadam "Nic. Jest wszystko okej." to chciałabym, żeby ta osoba wzięła mnie mocno za ramiona popatrzyła prosto w oczy i powiedziała: "Wiem, że wcale tak nie jest", a potem mnie mocno przytuliła.
A wy mieliście jakieś przeżycia, które zmieniły twoje życie?
Trzymajcie się 😘
Jak coś to pisz do mnie. Jestem przy tobie jeśli chcesz.
Jak tam u was?
Ja byłam dzisiaj na siłowni z siostrą. A ogólnie to trochę nudy. Ale...
Mieliście jakieś przeżycia, po których zmieniło się wasze życie? Ja miałam. Znaczy to było tak, że kilka na raz połączone były straszne. Miłość... Strata bliskiej osoby... I wtedy nie mogłam sobie z tym poradzić. Zaczęłam się ciąć i tak właśnie się zmieniłam. Byłam trochę chamska. Ale powiedziałam sobie, że od sierpnia będę taka jak kiedyś.
Szczerze jak czasami myślę o swojej klasie i o takiej dziewczynie to mi się flaki przewracają. Czasami wyobrażam sobie, że jej dogaduje. I się tak dobrze czuje... Ohhh...
Na początku nikomu nie chciałam mówić o tym co mnie dręczy. Potem powiedziałam przyjaciółce, a później pani psycholog. Nie radziłam sobie z niczym. Próbuje o tym zapomnieć, choć czasem powracają te wspomnienia. Chce mi się wtedy płakać.
Powiem wam, że czasami myślę tak: Oczy gasną, a uśmiech już dawno znikł. Oraz, że... Noszę na sobie maskę z uśmiechem, czasami jest on prawdziwy, a czasami sztuczny. Ta maska chroni mnie od pytań co mi jest? Chociaż czasami jak ktoś się mnie pyta co mi jest, a ja odpowiadam "Nic. Jest wszystko okej." to chciałabym, żeby ta osoba wzięła mnie mocno za ramiona popatrzyła prosto w oczy i powiedziała: "Wiem, że wcale tak nie jest", a potem mnie mocno przytuliła.
A wy mieliście jakieś przeżycia, które zmieniły twoje życie?
Trzymajcie się 😘
Jak coś to pisz do mnie. Jestem przy tobie jeśli chcesz.
czwartek, 4 sierpnia 2016
Hejka 😜
Jak tam?
Ja jestem teraz z przyjaciółmi nad zalewem. I jest ok. Dzisiaj oglądałam ze swoją przyjaciółką "Naznaczonego" 1,2,3. Polecam.
Tak na początku sierpnia obiecałam sobie, że wezmę się za siebie. Tak więcej ćwiczę i w ogóle. I obiecałam sobie, że się nie będę się cięła i paliła. Przemiana? Może i tak... Chcę być taka jak kiedyś. Grzeczna, bez autoagresji, bez palenia... Schudnąć chcę... I jak na razie jestem na dobrej drodze. 👍 Mój dzień to są ćwiczenia: codziennie brzuszki, przysiady i planu, co drugi dzień bieganie 2-3 km i dwa razy w tygodniu pływanie. Uczę sie tańczyć z SO KAYKA i czasami jakieś ćwiczenia na odchudzanie z Internetu staram się choć raz w tygodniu. A Wy coś ćwiczycie? Lubię się ruszać. Sport to zdrowie. Jak się pilnuje dzieci to też można ćwiczyć w pewien sposób. A wiesz, że jak odkurzasz szybko i dokładnie przez 15 minut to spalasz 250kcal? Jak to usłyszałam to aż się zachciało mi odkurzać. Ogólnie ostatnio zrobiłam porządki w pokoju co u mnie niepodobne.
UWAGA takie małe ogłoszenie!!!
Mój znajomy ma stronkę na fb i pisze własne teksty!!! Są fajne według mnie. Proszę polubcie tą stronę na facebook'u. Łapcie linka: https://www.facebook.com/Aro-1109762459116511/?refid=12.
Trzymajcie się 😘
środa, 3 sierpnia 2016
Hej 😊
Jak tam u was?
U mnie okey. Jestem z przyjaciółką i jej chłopakiem nad zalewem. A ogólnie zrobiłyśmy blok czekoladowy z ryżem preparowanym. Mniam...
A dzisiaj chcę przypomnieć wam, że samookaleczanie jest złe. No dobra nie zawsze... Ale nie w tym sensie... Oj tam ono jest niepoprawne z życiem. Ostatnio oglądałam "Ojca Mateusza" i powiem wam tak jak Mateusz (Artur Żmijewski) "Bóg dał nam życie i Bóg na je odbierze". Zgadzam się z tymi słowami. Przynajmniej teraz. Szczerze? Wczesniej bym się nie zgadzała. Sama nie chciałam żyć. Ale teraz wiem, że życie nie musi być złe. Mam takie fajne zdjęcie pieska i jest dopis "Codzienne głupoty, ale tylko to sprawia, że kocham życie!!!". Kiedyś wstawię to zdjęcie.
Nie chciałam żyć. Cięłam się. Próbowałam się powiesić. Ale już wiem, że nie warto. Słuchajcie nie tnijcie się!!! Proszę was Aniołki!!!
Jeżeli wrócicie do posta z samego początku mojego bloga to przeczytacie dokładniej o cięciu się i samobójstwie oraz problemach. Czytajcie dłuższe posty, bo tam są opisane problemy. No i kilka to wycieczka itp.
Ja przestałam się ciąć i w ogóle od sierpnia obiecałam sobie, że zmienię się na lepsze. Wy też przestańcie - Trzymam za was kciuki!!!
A teraz słuchajcie uważnie. Jesteś piękna/piękny!!! Jesteś najlepsza/najlepszy!!! Jesteś najważniejsza / najważniejszy!!! Tak do Ciebie mówię!!! Trzymaj za Ciebie kciuki!!!
Pomyśl, że jak się spotkamy i zobaczę, że masz blizny świeże to Ci wpierdole. Wiem teraz powiesz, "Ta na pewno". No pewnie, że nie wpierdole i jak nie chcesz to nie przestaniesz się ciąć.
Jeżeli chcesz porozmawiać o swoich problemach (nie tylko związanych z samookaleczaniem, ale również i z tym) to pisz do mnie na e-maila pysiek.muminek@wp.pl.
Również jak chcesz skończyć z cięciem się to też pisz. Pomogę jak tylko mogę.
Pewnie słyszałeś o przyjaciołach internetowych. To jeżeli chcesz mogę być jednym z nich.
Trzymajcie się 😘
Jak tam u was?
U mnie okey. Jestem z przyjaciółką i jej chłopakiem nad zalewem. A ogólnie zrobiłyśmy blok czekoladowy z ryżem preparowanym. Mniam...
A dzisiaj chcę przypomnieć wam, że samookaleczanie jest złe. No dobra nie zawsze... Ale nie w tym sensie... Oj tam ono jest niepoprawne z życiem. Ostatnio oglądałam "Ojca Mateusza" i powiem wam tak jak Mateusz (Artur Żmijewski) "Bóg dał nam życie i Bóg na je odbierze". Zgadzam się z tymi słowami. Przynajmniej teraz. Szczerze? Wczesniej bym się nie zgadzała. Sama nie chciałam żyć. Ale teraz wiem, że życie nie musi być złe. Mam takie fajne zdjęcie pieska i jest dopis "Codzienne głupoty, ale tylko to sprawia, że kocham życie!!!". Kiedyś wstawię to zdjęcie.
Nie chciałam żyć. Cięłam się. Próbowałam się powiesić. Ale już wiem, że nie warto. Słuchajcie nie tnijcie się!!! Proszę was Aniołki!!!
Jeżeli wrócicie do posta z samego początku mojego bloga to przeczytacie dokładniej o cięciu się i samobójstwie oraz problemach. Czytajcie dłuższe posty, bo tam są opisane problemy. No i kilka to wycieczka itp.
Ja przestałam się ciąć i w ogóle od sierpnia obiecałam sobie, że zmienię się na lepsze. Wy też przestańcie - Trzymam za was kciuki!!!
A teraz słuchajcie uważnie. Jesteś piękna/piękny!!! Jesteś najlepsza/najlepszy!!! Jesteś najważniejsza / najważniejszy!!! Tak do Ciebie mówię!!! Trzymaj za Ciebie kciuki!!!
Pomyśl, że jak się spotkamy i zobaczę, że masz blizny świeże to Ci wpierdole. Wiem teraz powiesz, "Ta na pewno". No pewnie, że nie wpierdole i jak nie chcesz to nie przestaniesz się ciąć.
Jeżeli chcesz porozmawiać o swoich problemach (nie tylko związanych z samookaleczaniem, ale również i z tym) to pisz do mnie na e-maila pysiek.muminek@wp.pl.
Również jak chcesz skończyć z cięciem się to też pisz. Pomogę jak tylko mogę.
Pewnie słyszałeś o przyjaciołach internetowych. To jeżeli chcesz mogę być jednym z nich.
Trzymajcie się 😘
wtorek, 2 sierpnia 2016
poniedziałek, 1 sierpnia 2016
Hej 😉
Co tam u was?
Ja byłam na basenie, a teraz czekam na busa. Pamiętacie jak pisałam o Marinie Joyce..? To tak znalazłam dwa filmiki, który jeden z niech to mówią o chorobie Mariny schizofrenii.
https://m.youtube.com/watch?v=ZlJC4WlS5u8
https://m.youtube.com/watch?v=Vky7jeyEIXM.
No, a tak w ogóle to dzisiaj jest pierwszy dzień sierpnia i połowa wakacji już minęła.
Trzymajcie się 😘
Co tam u was?
Ja byłam na basenie, a teraz czekam na busa. Pamiętacie jak pisałam o Marinie Joyce..? To tak znalazłam dwa filmiki, który jeden z niech to mówią o chorobie Mariny schizofrenii.
https://m.youtube.com/watch?v=ZlJC4WlS5u8
https://m.youtube.com/watch?v=Vky7jeyEIXM.
No, a tak w ogóle to dzisiaj jest pierwszy dzień sierpnia i połowa wakacji już minęła.
Trzymajcie się 😘
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

