sobota, 30 grudnia 2017

Hej 😊
Co tam u Was?
Jak mija przedostatni dzień 2017 roku?
Co o nim sądzicie?
Ja się z Wami podzielę tym jak minął mi ten roku.
Ogółem był taki inny. Popadał ze skrajności w skrajność. Raz było naprawdę super, a raz okropnie. Chociaż chyba więcej było tych gorszych chwil, a może i nie. Z tych lepszych na pewno było na pewno to że dostałam się do wymarzonego liceum, gdzie poznałam super ludzi i mam zajebista klasę, z tych miłych chwil był wyjazd w Bieszczady, każda chwila spędzona z moja siostra cioteczną i jeszcze to, że doceniłam to co mam. Lecz straciłam w tym roku dużo osób mi bliskich. W tym roku dużo znajomych osób poumierało w tym moja prababcia i wujek oraz w tamtym roku tamtego roku dziadek, a drugi się do mnie inie przyznaje. Duo myślałam o tym co było w 2 klasie gimnazjum, co mnie prawdopodobnie przytłaczało. Osobiście jednak sadze, że odkąd poszłam do nowej szkoły zmieniłam nastawienie na lepsze nie przejmuje się rożnymi rzeczami tak jak kiedyś.
W tym roku mam postanowienia noworoczne, bo chcę zmienić coś co jest tylko w mojej głowie.
A Wy jakie macie wspomnienia z tego roku?
Macie jakieś postanowienia noworoczne?
Chcę Wam życzyć najlepszego sylwestra i jeszcze lepszego 2018 roku niż ten co był!!!


W Nowym Roku życzę Ci zdrowia
i pomyślności w życiu prywatnym i zawodowym.
Niech ten rok przyniesie Ci wiele szczęścia,
które sprawi, że wszystkie podjęte decyzje
zakończą się sukcesem.
💕💖💗
 Podobny obraz

piątek, 22 grudnia 2017

Hej 😊
Co tamu Was?
Ja miałam dzisiaj wigilię klasową. Było naprawdę świetnie. Takie chwile według mnie są wspaniałe. Wszyscy sobie składają życzenia, przytulają się i w ogóle jest świetnie. Wiem, że się powtarzam, ale jest tak podekscytowana, że ahhh.... 💗
Trzeba zacząć już robić porządki, przygotowywać dania i ogólnie brać się do roboty. Napiszę dopiero po świętach więc dzisiaj chcę Wam wszystkim złożyć życzenia: Zdrowia, szczęści, pomyślności, radości, wiecznego uśmiechu, samych dobrych ludzi na swojej drodze życia, wszystkiego co najlepsze, mile spędzonych z rodziną świąt Bożego Narodzenia i jak najlepszego sylwestra oraz żeby rok 2018 był jeszcze lepszy niż teraźniejszy. Kochammm 💗💗💗



Niech te Święta, tak wspaniałe, 
będą całe jakby z bajek, 
niechaj gwiazdka z nieba leci. 
Niech Mikołaj tuli dzieci, 
biały puch niech z góry spada,
 niechaj piesek w nocy gada.
Niech choinka pachnie pięknie,
 no i radość będzie wszędzie!
Trzymajcie się😘

niedziela, 17 grudnia 2017

Hej😃
Co tam u Was?

14 grudnia 2017 roku pojechaliśmy z klasą na wycieczkę do Krakowa. Zwiedzaliśmy drugą stolice Polski i byliśmy w teatrze. Było bardzo ciekawe przedstawienie. Następnego dnia byliśmy w Auschwitz. Chyba każdemu po wizycie tam przechodziły ciarki po plecach. Według mnie wycieczka była udana. Osobiście bardzo się cieszę, że pojechaliśmy tam. Spędziliśmy czas razem, który był miły i przyjemny. Myślę, że to była wycieczka na 6.

Ostatni byłam przy szkole podstawowej i zobaczyłam obraz, (który jest dawno już widziany, ale mnie to nadal zaskakuje) dzieci patrzyły w coś w komórkach i rozmawiały między sobą, ale ja kompletnie nie wiedziałam o co chodzi. Potem sobie przypomniałam, że kiedyś brat mi tłumaczył coś o grze to też te słowa tak brzmiały. Ale to jest straszne. Każdy z nas używa komórki. Jest ona potrzebna do komunikowania się, upamiętnienia jakiegoś wydarzenia (np. robiąc zdjęcie),  szukania wiadomości, o których czegoś nie wiemy. Osobiście nie rozumiem dlaczego dzieci tak kochają elektronikę. Może to ja jestem inna, ale jak byłam w ich wieku to nie siedziałam na telefonie, komputerze tylko biegałam po dworze, bawiłam się i nie chciałam wracać do domu z dworu, bo trzeba było coś dokończyć (np. jakąś zabawę, robienie zamku w piasku lub zbierania liści na zupę w zabawie). Kiedyś było inaczej.Przepraszam jeżeli kogoś uraziłam, obraziłam w jakiś sposób. Nawet osoby w moim wieku potrafią siedzieć koło siebie i pisać. Rozumiem na odległość, ale jeżeli kogoś mamy koło siebie  (i nie jest to sprawa osobista gdy jesteście w miejscu publicznym) to trzeba rozmawiać, a nie pisać. Możecie mieć co do tego inne zdanie. Ja myślę tak, ale Ty możesz myśleć inaczej.
Napisz swoje przemyślenia  ( i propozycje na tematy) w komentarzu lub na e-maila pysiek.muminek@wp.pl.

Trzymajcie się 😘

środa, 6 grudnia 2017

Mamy dzisiaj Mikołajki, za oknem śnieg i jest pięknie. Życzę Wam wszystkiego najlepszego z okazji tego święta. Już coraz bliżej do świąt. 14-15 grudnia mam wycieczkę do Krakowa. Nie mogę się jej doczekać.  Tak szczerze, to strasznie lubię Kraków, czasami myślę sobie, że fajnie byłoby tam mieszkać, ale z drugiej strony jest tam podobno straszny smog. Po wycieczce  mamy wyjście z wolontariatu do szpitala, aby uprzyjemnić tam czas dzieciom. Zaraz potem święta, ale to i tak bardzo szybko zleci. Kocham święta, to jest dla mnie czas szczęścia, radości, miłości i wszystkiego co najlepsze. Wtedy nie myśli się o tym co złe. Po świętach sylwester, pewnie spędzony jak co roku z siostrą 😍. W ostatnim dniu tego roku będzie post o tym co się zdarzyło i jak oceniam ten rok. Podzielcie się swoimi ocenami, wspomnieniami z tego roku w komentarzach lub na e-maila: pysiek.muminek@wp.pl.        
Zapraszam 😀

Ostatnio tak dużo myślałam o tym co słychać w okół, tylko obelgi do innych. Myślisz, że wiesz co się zdarzyło tej osobie, że ona teraz tak wygląda lub tak się ubiera, zachowuje??? Ludzie zbyt szybko oceniają ,,książkę po okładce". Nie każdy z nas jest piękny ani najlepszy, lecz każdy z nas jest wyjątkowy na swój własny sposób. To co Ty uważasz za głupotę, to ktoś inny myśli, że to jest świetne. Każdy ma inny tok myślenia i rozumowanie. Nigdy się nie obrażajmy nawzajem, bo to nie ma sensu, tylko sprawia smutek drugiej osobie. Chyba, że masz w tym cel, ale niektórzy są już chyba przyzwyczajeni, albo nie pokazują tego po sobie. Podziwiam osoby, które nie pokazują po sobie emocji i są silne psychicznie. Ja taka nie jestem. Lecz wiem, że nie można się nigdy poddawać i starać się być silnym mimo wszystko!!!

Trzymajcie się 😘

sobota, 25 listopada 2017

Hej :)
Przepraszam za długą nie obecność. Cały czas jest coś do pracy, ale z wami jestem sercem 💗.
Jak tam u Was?
Dzisiaj mam kilka chwil do opisania. Wieć zaczynamy!
To tak 1 listopada - dzień wszystkich świętych. Każdy w jakiś sposób je obchodzi. Większość z nas chodzi na cmentarz ze zniczami, modli się, a może nawet rozmawia, mówi do zmarłych. W tym dniu wspominamy osoby, które już odeszły. Czasami jest  trudno o nich zapomnieć. W październiku tego roku odeszła moja prababcia, jestem ciekawa jak będą wyglądać teraz święta, bo w końcu zawsze z nami była, mieszkała z nami.
2 listopada- zaduszki. Chodzimy jeszcze po grobach, modlić się za zmarłych.
11 listopada - niepodległość. To wspaniały dzień, który pokazuje, ze jesteśmy niepodległym państwem.
Teraz jest koniec listopada, zaraz mikołajki potem święta. Taki świety okres. Dla mnie jest to czas miłości, uśmiechu i radości. Może dlatego, że w tym dniu jest zawsze tak rodzinnie, a może dlatego, że obdarowujemy innych.
W grudniu mam nadzieję, że wyjdą mi przynajmniej trzy posty, na które mam pomysł. Na pewno mikołajki, ponieważ jest to święto i z wolontariatu idziemy do dzieci do szpitala, Święta, bo jest to taki czas i sylwestra chcę zrobić podsumowanie tego roku. Zobaczymy czy mi wyjdzie. Mam nadzieję, ze tak.
Teraz już ostatnia kwestia. Nigdy nie oceniajcie osób po wyglądzie, tak jak się mówi, aby nie oceniając książki po okładce. Każdy z nas ma problemy i sekrety, które są tylko nasze, lecz nie zawsze inni w ten sposób myślą. Czasami trzeba  się zastanowić.To, że idzie starszy pan z oszpeconą twarzą, nie oznacza że jest brzydki, może walczył o nasz kraj, albo kogoś ratował. Młoda dziewczyna, która jest w ciąży nie musi być puszczalska, może ktoś ja zgwałcił. Osoba z jakąś niepełnosprawnością nie jest bezużyeczna, ona jest bardzo pomocna może nawet czasami lepiej rozumie niż inni. A ten chłopak czy ta dziewczyna co chodzi od dwóch lat w długich bluzach, myślisz pewnie że oni są po prostu dziwni, a oni może Ci tylko oszczędzają widoku swoich blizn, które robili w trudnym okresie swojego życia. Jeszce widzisz grubszą osobę, której kompletnie nie znasz już słysze te komentarze, o jaki słoń idzie, grubas, mogłabyś się trochę poruszać, a pomyślałeś, że ta osoba jest może być chora, brać leki, przez które tyje, mimo że ma dużo ruchu nie chudnie. Jest wiele ludzi, do których trzeba zajrzeć głębiej. Jak oglądasz książkę myślisz sobie,że pewnie jest nudna tak jak jej okładka, lecz gdy zaczniesz czytać dowiadujesz się jak interesująca się staje. Zanim coś powiesz to pomyśl, proszę.
Trzymajcie się <3
Znalezione obrazy dla zapytania pomyśl

czwartek, 19 października 2017

...to taki straszne...
Obudzić się rano słyszeć osobę z którą mieszkasz. Mówi ci żebyś powiedziala jej córce, ż trudno jej oddychać. Potem babcia dzwoni po karetke. O 5.15 wypuszcza kubek z ręki. O 5.27 jest pogotowie, podłączają różne kabelki. O 5.33 stwierdzono zgon. Asystolia.
Tęsknie 😥😢😭

piątek, 6 października 2017

Hej :)
Co tam u Was?
To zacznę dzisiaj tak...
Na początek przepraszam chłopców, ale życzę Wam z całego serca wszystkiego co najlepsze, miłości, pieniędzy, szczęścia!!!

W piątek (29.09.2017r) byłam w Lublinie na festiwalu nauki na UMCS-ie i KUL-u. Było bardzo fajnie i ciekawie. Ciekawe wykłady i chwile spędzone z moją klasą <3. Cieszę się, że pojechałam. To był nasz pierwszy wyjazd, poza szkołę, który według mnie był na 5. Wróciłam szczęśliwa i uśmiechnięta.

Dzisiaj miałam otrzęsiny, na których mieliśmy zaprezentować jakiś styl muzyczny z tańcem i były jeszcze inne konkurencje z klasą przeciwną. Wygrała nasza klasa. Lecz ja myślę, że w otrzęsinach nie chodzi o to kto wygrał, tylko o to, że mamy się wspólnie bawić. Było bardzo fajnie. Śmialiśmy się, tańczyliśmy, kibicowaliśmy sobie... To był super dzień!!!

Pozdrawiam wszystkich :*

Trzymajcie się :*

wtorek, 3 października 2017

Widzę Cię! Znowu masz spuchnięte oczy od płaczu. Co się stało? To znowu on, a może coś w domu lub szkole? Otrzyj teraz łzy, które spływają po policzkach. Jutro opuchlizna na oczach zostanie. Wszystko wróci do normy! Uwierz, będzie lepiej: Tak wiem... Teraz powiesz: ,,Ale Ty nic nie wiesz!". Też miałam problemy, też płakałam, myślałam, że już nie wstanę, ale jednak wstałam. Ty też musisz wstać i pokazać inny, że jesteś silna. Dzięki temu wygrasz to, czego nie osiągnęłaś wcześniej. Wiem, to już jest jesień: październik, listopad - miesiące depresyjne. Możesz wpaść w czarne odmęty naszej rzeczywistości, ale masz też inne wyjścia np.: ,,Nigdy się nie poddawać!!!". Nawet jeśli masz depresje, możesz z nią walczyć. Jest wiele pomysłów. Słyszałam, że słuchanie muzyki klasycznej pomaga, albo gdy robisz to co kochasz. Możesz też pisać bloga, to bardzo pomaga, naprawdę. W gorszym przypadku leczenie farmakologiczne. Wierze w Ciebie!!! Wierzę, że Ci się uda!!! Wygrasz to! Znam osoby z depresją, które wyszły z tej choroby. Na początku było trudno, ale się udało. Nie wiesz co robić? Napisz do mnie. Razem damy radę! Nie chcesz pisać, a sam nie dasz rady? Powiedz co czujesz osobie, której ufasz. Czytałam, że październik i listopad, to najbardziej depresyjne miesiące, jest najwięcej prób samobójczych i samobójstw. Ale Ty nie możesz tego zrobić. Masz prawo dożycia to żyj!!!
Znalezione obrazy dla zapytania depresja

Podobny obraz


Przepraszam, że dawno pisałam, ale nauka i ogólnie to, tamto, ale sercem jestem z Wami cały czas!

Trzymajcie się :*



Miesiąc depresji: https://vitalia.pl/forum11,40719,0_Miesiac-samobojcow-swieta-prawda-i-miesiac-depresji.html

poniedziałek, 18 września 2017

Hej :)
Co tam, jak tam u Was?
4 września 2017 roku zaczęłam fantastycznie nowy rok szkolny, nową szkołę i nowy rozdział w życiu. Nie pisałam wcześniej, bo wakacje to wakacje, a pierwsze dni, tygodnie szkoły były w pełnej euforii i mam nadzieje, że będzie tak jak najdłużej. Bardzo się cieszę, że dostała się do najlepszego Liceum w moim mieście. Czuję się tu bezpiecznie i w ogóle świetnie. Poznaję codziennie coś nowego, nowe informacje z danego przedmiotu, nowych nauczycieli i nowych ludzi. Od pierwszego dnia poznałam się i według mnie zaprzyjaźniłam się z Pauliną. Jest mega. Cały czas czekam z niecierpliwością na kolejne dni nauki...
Pozdrawiam wszystkich czytelników!!!
Proszę piszcie mi pomysły na posty w komentarzach.
Trzymajcie :*

poniedziałek, 7 sierpnia 2017


Hej 😀
Co tam u Was słychać? 
Ten post miał być wstawiony w piątek, ale byłam u lekarza, wróciłam po 20 i nie zdążyłam wstawić. Jeszcze busem się jechało na daną ulicę ponad godzinę i na miejsce godzinę. Było gorąco, jeszcze w busie. Masakra. Ale że zbawieniem wszystko ok. Mam go tylko usunąć, najpóźniej w ferie. W ogóle to chciałam dzisiaj napisać o tym, że POKOCHAŁAM SIEBIE. Oczywistość nie zawsze tak było i nie zawsze tak jest. Więc zacznijmy od początku. Zaczęło się dojrzewanie. Taki pierwszy objaw to miesiączka. Czułam się wtedy dorosła. Potem miesiączka była mega bolesna. Zazwyczaj na tabletkach przeciwbólowych aż do teraz, tyle że od jakiegoś czasu dużo mniej już boli niż było. ''Po takim pierwszym objawie.'' Potem zaczęły się problemy, które dla nastolatki były neta trudne. Niektóre i teraz wydają się trudne, ale też były i banalne. Nie umiałam sobie z nimi poradzić. Przez jedną osobę znienawidziłam siebie i fizycznie i psychicznie. Byłam dla siebie okrążająca. Nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Po wielu rozmowach z przyjaciółmi, rodziną i na końcu panią psycholog zrozumiałam, że to był błąd. Co prawda dalej siebie nienawidziłam, ale jednak ciutek mniej. Przed dojrzewaniem miałam tak zwany brzuszek ciążowy, jak zaczęłam dojrzewać trochę się zmniejszył, a jak mi powiedzieli domownicy, że schudłam zaczęłam ćwiczyć. Miałam jakąś determinację. W czasie problemów dużo dawał mi jakiś trening, godzina basenu, kilka brzuszków więcej niż zwykle. Ćwiczyłam tak przez 3 lata. Ciągle dzień w dzień i raz na tydzień basen. Rok temu już nie robiłam tak intensywnych ćwiczeń. W domu przestałam prawie je robić, ale dalej chodziłam na basen. W te wakacje zaczęłam chodzić częściej na basen. Robię też w domu ćwiczenia różnego rodzaju i chodzę na siłownie otwartą. Kocham robić to ci robię. Gdy pójdę na siłownie i poczuje jak mam te wszystkie mięśnie to wiem, że żyję. Ogółem w czerwcu zaczęłam oglądać na YouTube ''FIT LOVERS'', dzięki nim znowu pokochałam się ruszać tak jak kiedyś i pomyślałam, że jeżeli tylko chcęi się postaram to będę szczuplejsza. Bardzo często mówię najbliższym, że jestem gruba i nie lubię tego. Chcę być chudsza. I tak dalej... W ogóle od samego początku było tak, że nienawidziłam siebie tak jak pisałam. Nie lubiłam w sobie kompletnie nic. Ludzie mówili mi, że mam ładne, grube włosy i śliczne brwi bez wyrywania. Pokoleni zaczęłam siebie zaczynać lubić. Na początku widziałam, że kocham swoje włosy i nie chciałabym mieć innych. Potem brwi, usta, oczy, twarz, co prawda chciałam mieć kiedyś wystające kości policzkowe i nie robić się mega różowa po wysiłku, ale teraz cieszę się że mam ją taką jaka jest. Potem nogi. Nie lubiłam ich, bo wydawały mi się bardzo grube, ale na zdjęciach w sukienkach zauważyłam, że są ładne i widać czasami i mięśnie. Uda to tak o, ale u mnie w rodzinie to normalne, że są większe te uda i je w ten sposób pokochałam. Ogółem wszystko mi pasowało poza brzuchem, bo piersi mam duże. Myślałam sobie co zrobić z tym brzuchem. Od stycznia do maja tego roku schudłam 10 kilogramów. Byłam z tego mega dumna. W te wakacje pokochałam siebie całą, nawet z brzuchem. Uznałam, że może nie jest on za mały, ale też niejest jakiś wielki. Oglądając fit lovers miałam w nich motywację do ćwiczeń. Wiem, że w jakiś sposób jak ćwiczę czuję się lepiej. Teraz kocham całą siebie! Oczywiście są momenty (zazwyczaj okres, złość, stres itp.) kiedy mówię, że jest gruba lub coś w tym rodzaju. Wiem, ktoś z Was może powiedzieć, że jeżeli pokochałam siebie to znaczy, że w jakiś sposób lubiłam siebie zawsze. Albo co ja mogę o tym wiedzieć? A to trochę mogę wiedzieć. Jestem nastolatką i przeszłam przez to wszystko. Jak miałam problemy, myślałam, że się już poddałam, upadłam, przegrałam. Lecz jak byłam na samym dole zebrałam myśli żeby się podnieść i walczyć dalej. W ten sposób wygrałam walkę! 
Oto kilka przykładów jak pokochać siebie: 
1. Codziennie rano stań przed lustrem i napiszą na kartce 3 rzeczy, które podobają Ci się najbardziej w Tobie. 
2. Jak będziesz patrzeć w lustro mów, że kochasz siebie. 
3. Oglądaj kogoś kto Cię motywuje do działania i podnosi w Tobie wiarę w siebie. 
4. Rób coś co najbardziej lubisz jeszcze częściej. 
5. Wymyśl swój własny sposób na polowanie siebie. 
Ja miałam ten 5 pomysł z czego wyszedł 3 i 4. 
Trzymajcie się 😘
Wierzę, że się uda. Zawsze, gdy Ci smutni albo źle napisz do mnie: anna.mimine@onet.pl


wtorek, 25 lipca 2017


Hej 😊
Co tam u was?
Ja w sobotę (08.07.2017) byłam na Trzecim Zjeździe Rodzinnym. Było bardzo fajnie. Na pierwszym i drugim było jeszcze lepiej. Poznałam osoby, których do tej pory nie było na zjazdach i nigdy wcześniej ich nie znałam. Bawiłam się świetnie!
W sobotę 15.07.2017 byłam na urodzinach mojej cioci. Było bosko! Zreszto jak zawsze z nią i najbliższymi. Rozmowy, śmiech i szczęście! Na koniec my (dzieci) znaczy, nie takie dzieci, ale... Bawiliśmy się w zaklepywankę. Ja dochodzę do wniosku, że to taka już nasza tradycja. Ja przy okazji wyciągania piłki z rowu wpadłam w tą dziurę, gdzie było najwięcej wody po deszczu. 😂
Myślę sobie, że każdy ma chwile, gdy jest mega szczęśliwy. Nie zawsze jest pięknie, wiem to. Ja miałam chwilę zwątpienia, bo to, bo tamto. Ale wiem, że w życiu są chwile dla których warto żyć. Wiele razy się o tym przekonałam. Te dwie imprezy, spotkanie z przyjaciółmi, rodziną, spędzenie mile czasu z innymi, usłyszenia od siostry, że chciałaby być taka jak ja, mała dziewczynka ze szkoły która codziennie ze mną rozmawiała, pytała się co u mnie i w ogóle, wszystkie pochwały, wszelkie wycieczki szkole i nie tylko. To dzięki nim wiedziałam, po co żyje. Każdy może być szczęśliwy, tylko musi tego chcieć. Wiem, możecie powiedzieć, że nie wiem o czym mówię. Mi się zdaje, że choć trochę wiem o czym mówię. Też miałam problemy jak każdy, na początku się poddałam, ale jednak wstałam i walczyłam dalej. Nie przegrałam tej walki, mimo że tak myślałam.
Teraz zakończyłam gimnazjum, swoją pierwszą szkołę. Dla mnie to jak zakończenie jednego z rozdziałów swojego życia. Teraz zaczynam następny. Dostałam się do wymarzonej szkoły i na profil humanistyczny, który chciałam. Mam nadzieję, że odnajdę się w tej szkole, tak jak sobie to wymarzyłam. Myślicie, gdzie potem? Myślałam o studiach pedagogicznych (pedagogika wczesnoszkolna lub coś w tym stylu) albo psychologia. Tylko nie wiem czy sobie dałabym radę na psychologii, a potem jako psycholog. Miałam problemy, z którymi było mi trudno sobie samej poradzić. Byłam u pani psycholog. Ona mi pomogła i wsparcie przyjaciół i bliskich mi osób. Ciocia mi mówi, że jeżeli chce iść na psychologię, to sobie poradzę, ponieważ potrafię słuchać, a to jest dużo. W klasie mówili, że mogłabym być psychologiem, bo zawsze wiedziałam co komuś poradzić. Ale nie wiem czy sobie poradzę. Mam jeszcze trzy lata nauki, mam jeszcze czas.
Trzymajcie się 😘

wtorek, 4 lipca 2017

Hej 😊
Jak tam u Was?
Przepraszam za dłuższą nie obecność, ale mam załatwienia z lekarzami i cały czas gdzieś latam. Ten temat pewnie gdzieś był, ale dawno, dawno temu... Więc tak.
Agresja - w psychologii określenie zachowania ukierunkowanego i intencjonalnego[1] na zewnątrz lub do wewnątrz, mającego na celu spowodowanie szkody fizycznej lub psychicznej.
Oczywiście są jej różne rodzaje.
Ale każda osoba, którą ma doświadczenia z agresją wie jak to jest naprawdę. Jak mocno to boli. Nie tylko fizycznie, ale też psychicznie. Myślę, że Ci którzy tego nie przeżyli to nie chcieli tego tak naprawdę doświadczyć. Mówią, że ból psychicznym jest gorszy czasami niż fizyczny. Może to i racja... Ale jeżeli głębiej się zastanowić to w końcu, jeżeli ktoś używa  wobec nas przemocy fizycznej (szczególnie osoba nam bliska) to przez agresje budzi strach, niepokój, który niszczy naszą psychikę. W tym momencie mamy dwa w jednym. Każda osoba, która ma takie problemy powinna to gdzieś zgłosić, nie mówię że odrazu na policje, ale na początku nawet porozmawiać z przyjaciółką, osobą do której ma się zaufanie. Wierzę, że to się da rozwiązać.
Każdy z nas ma prawo do wolnego życia bez, takich sytuacji w których tracimy wiarę w siebie i wiarę w innych ludzi.
Z tego co wiem, jeżeli jest nie tak jak powinno być np. w domu to można założyć niebieską kartę (przemoc w rodzinie). To na pewno w jakiś sposób pomaga.
Trzymajcie się 😘
Ps. Jeżeli macie jakieś ciekawego tematy albo chcecie znać moje zdanie to piszcie w komentarzach pomysły.

wtorek, 27 czerwca 2017

Hej 😊
Co tam u was?
 Ja właśnie wracam z Lublina. A w Lublinie kupiłam sobie 3 pary spodni, bluzę, bluzki i trampki. I jak jechałam to pomyślałam o czym napiszę.
Więc tak dzisiejszy temat to kalectwo, niepełnosprawności. Wiecie, że są na świecie osoby niepełnosprawne. Na wózkach inwalidzkich, bez kończyn ale są też Ci niepełnosprawni psychicznie, a nie fizycznie. Każdy choć raz w życiu widział osobę na wózku. I co wtedy pomyślałeś? Współczułeś? Wyśmiewałeś? Bo ja nie. Ja współczułam. Widzę jak nie którzy ludzie są smutni, skryci w sobie z powodu kalectwa, a niektórzy potrafią z tym żyć. Żyją, uśmiechają się i najważniejsze są szczęśliwi. Gdy widziałeś osobę bez kończyn czy bez jednej kończyny to jak zareagowałeś? Bo mi się chciało płakać. A jak widzę, że tacy nastolatkowie się śmieją z takiej osoby to mi się coś robi. No po prostu bym w mordę dała. Dlaczego się z tej osoby śmieją? Wiedzą co ona przeszła? Nie. Może straciła daną kończynę walcząc o nasz kraj, a może z powodu choroby. Choroby są różne nowotwór, cukrzyca przecież przez te choroby można również umrzeć. Wadzicie na ulicy chłopaka z twarzą w blizny. I co? Śmiejecie się.?! Bo widziałam jak chłopcy się śmieli. A wiecie skąd ta blizna? Może ratował kogoś z pożaru, może walczył na wojnie? Pomyślałeś o tym choć przez chwilę. Powiem wam widziałam sytuację jak szedł taki chłopak miał całą twarz zdeformowaną, a jak chłopcy z boku rozmawiali powiedzieli, że idzie paskuda. A ten chłopak ratował dzieci z płonącego sierocińca. I co on jest bohaterem, a Ci chłopcy się z niego naśmiewali.
 Każdy ma prawo do życia. Nieważne jakie ono jest czy na wózku czy z pomocą innych. Często ludzie którzy są zdani na kogoś załamują się, bo wiedzą że mogą być dla nich uciążliwi. Ale nie wolno się z tych ludzi śmiać. Ludzie którzy się śmieją są nie normalni. Przecież nawet niepełnosprawni mogą mieć drugą połowę, dzieci to czego tylko zapragną.
Jak jedzie się do Lublina są rysunki (grafiti) pokazujące, że ludzie nie pełnosprawni też funkcjonują normalnie. I też są kochani...
 Znacie Nick Vujicic? Jeżeli nie to poczytajcie sobie o nim. To jest człowiek bez rąk i nóg, który funkcjonuje normalnie. Możecie obejrzeć film dokumentalny o nim lub film z jego udziałem, że w życiu wszytko jest możliwe. Ten film jest Pt. Cyrk motyli. Tu macie link na YouTube https://m.youtube.com/watch?=MRpkKV5Hj7Y. Jak wpiszecie w wyszukiwarkę Cyrk motyli to też wam się wyświetli. Nie bądźmy obojętni pomóżmy osobom niepełnosprawnym chrońmy ich od takich przykrych doświadczeń jak śmienie się z nich i obrażanie.
Graffiti jest bardzo ciekawą według mnie sztuką. To że najczęściej młodzież rysuje różne rysunki są na ścianach budynków, wagonów itp. Jeżeli są jednak wulgarne to nie jest ładne. Ale jeżeli jest rysowane na takie akcje jak na przykład  "Niepełnosprawni i aktywni" jest piękne.
Trzymajcie się 😘
Ps. Niedługo będę miała wycinane znamię. Boje sie trochę tego, ale wierze że nie bedzie źle. A potem bedzie wysłane na badania hispatologiczne. Mam nadzieje, że będzie dobrze.

sobota, 24 czerwca 2017

Hej 😃
Co u was słychać?
Ostatnio napisała do mnie na maila Danuta. Chciała opowiedzieć swoją historię. Prosiła, żebym ją opisała i jeżeli chcecie ją jakoś wspomóc lub coś poradzić piszcie w komentarzach.
Więc tak, Danusia jest 17-letnia dziewczyną, która nie ma łatwego życia. Wieku 15 lat spotkała chłopaka. Normalnie miód, cud chłopak. Czuła się jakby to był ten jedyny książę. I tak na początku
było. Dziubeczki, przytulanie, spotkania,  prezenty i nie kończące się rozmowy.  Trwało to około pół roku.  Danusi skończyła 16 rok życia. Tym razem jej chłopak przyszedł jak zwykle. Przytulili się. Poszli do niej do pokoju.  Jej mama krzyknęła, że jedzie po zakupy i żeby pilnowali domu.  Gdy usłyszeli trzasniecie drzwi... Zaczął się koszmar.Jej chłopak zaczął łapać ją za intymne części ciała. Rozebrał ja, mimo tego że ona się broniła. Dał jej mocnego liścia.  Straciła przytomność. Gdy się ocknęła on był już nagi. Patrzył na nią z góry. I nagle... Wszedł w nią. Bezczelnie ją zgwałcił.
Od tamtej pory nienawidzi siebie. Była u psychologa. Rozmawiała o tym.  Ale niestety pozostały paskudne wspomnienia. Przez niego chciała popełnić samobójstwo. Ale psycholog jej pomógł. Teraz jest lepiej. Tylko nienawidzi siebie i ma paskudne blizny.
Dziewczyny uważajcie na swoich wybranków, bo niewiadomo co będą chcieli z wami zrobić.
Trzymajcie się  😘

czwartek, 22 czerwca 2017

Hej 😊
Co tam u was?
Zakończenie roku.  Hmm... Zakończyłam swoją szkołę z wyróżnieniem że średnią ocen 4,78 i 100 peocentowa frekwencja. Mam nowy telefon. Jest okej.  Szczerze? Trochę mi smutno, że skończyliśmy ten rok szkolny. Pożegnałam się z moją klasą i nauczycielami. Widzowie płakali jak pokazywaliśmy przedstawienie.  Było miło. Mówiłam wiersz na końcu i żeby się nie rozpłakać mój przyjaciel mnie rozśmieszał. Ale w końcu coś musi się skończyć, żeby coś innego się zaczęło. Według mnie mój drugi rozdział się skończył (pierwszy to czas przed szkolny), a teraz zacznie się kolejny rozdział w moim życiu!!!
Trzymajcie się 😘

piątek, 9 czerwca 2017


Hej 😊
Dzisiaj byłam na wycieczce klasowej w Zatorze oczywiście w EnergyLandzie.  Było super. Wiele atrakcji i fajna grupa. Pozdrawiam wszystko z autokaru i Energy Landu. Jak jechaliśmy do domu i było po 22 zaczęłam patrzeć w niebo. Było piękne, gwieździste. Bardzo lubię patrzeć w gwiazdy. Wtedy zawsze sobie myślę, że każda gwiazdeczka to jakaś zmarła osoba, która patrzy na nas z góry. Na przykład, gdy umarł mój dzidek i widziałam jakąś gwiazdę to myślałam, że to on na mnie patrzy, albo że to ciocia którą chciałam poznać, ale nie zdążyłam znaczy byłam na świecie, ale malutka. Lecz gdy niebo jest bezgwiezdne to wtedy myślę, że Ci zmarli siedzą przy nas i patrzą na nas z bliska oraz starają odgonić złe sny. Kocham patrzeć w gwiazdy!!! One dają mi jakiś wewnętrzny spokój. Gwiazdy są super.
Bliscy są przy nas zawsze. Nawet jak ich nie widać. Są w naszych sercach co jest najważniejsze. Nigdy nas nie opuszczą. Pamiętaj!!!
Trzymajcie się 😘

środa, 7 czerwca 2017


Hej 😘
Dzisiaj na wf biegałyśmy Cupera (12 minutowy bieg) i przebiegłam najwięcej z grupy 😊. Potem mieliśmy dzień sportu i spędziłam go z przyjaciółmi na mostku przy szkole. Było bosko. Po południu pojechałam na koncert Margaret do Lublina i jeszcze raz było bosko. Śpiewała Margaret i zespół sto%. Lubię takie chwile jak te... Margaret pewnie znacie, a 100% to zespół w którym główny pan jest w ośrodku terapeutycznym. Posłuchajcie obydwu piosenkarzy. Są naprawdę świetni. Polecam! W tamtym roku byłam na tym samym z seri: "Nie ćpaj" tylko za miast Margaret był Bednarek. Wszyscy z nich są boscy. Na koncercie spotkałam swoją koleżankę. Jeżeli napotkasz ten blog i przeczytasz ten post to wiedz, że Cię pozdrawiam! ❤ Chciałabym poznać kogoś znanego tak bliżej. Marzenia da się spełniać, chociaż nie wiem, CZY takie. Ale... Trzeba wierzyć. Chcę napisać w przyszłości książkę. Mam kilka krótkich opowieści i zastanawiałam się czy nie zrobić takich "Nowelek Klaudii" zobaczymy co los pokarze. Pamiętajcie marzenia są do spełnienia, tylko trzeba im pomagać i w nie wierzyć! Jestem z wami i postaram się wspierać was do spełniania swoich marzeń. Nawet tych najskrytszych. Czekam na wasze komentarze i myślę, że spełnicie swoje marzenia. Na pewno każdy z was ma marzenia i każdy je spełni. Jeżeli nie wie Cie jak im pomóc możecie pisać do mnie, razem damy rade.
E-mile anna.mimine@onet.pl
Wierzę w WAS!!!
Trzymajcie się 😘
Ps. Pozdrawiam wszystkich co ze mną byli. 😍

wtorek, 6 czerwca 2017

Hej :*
Co tam u was?
U mnie w miarę okej. Chociaż mogłoby być lepiej. Ostatnia klasa w tej szkole i to już kilka dni i nowy rozdział. Myślałam, że ten rok będzie wspaniały. Coś się odwali, ja schudnę tyle ile będę chciała, w klasie będzie mniej kłótni, no i ogólnie będzie sielskie i anielskie życie. Szczerze coś nie wyszło. Ludzie w okół mnie poumierali, klasa się kłóci jeszcze bardziej, a ja... A ja się tym przejmuję, jak głupia. Chociaż schudłam 10 kilo od stycznia, ale według mnie to nadal za mało. Ostatnio myślałam o tym, że teraz jest gorzej, może dlatego, że to jest koniec tego rozdziału i trzeba mieć jakieś wspomnienia. Zaraz zacznę nowy rozdział w swoim życiu. Pójdę do nowej szkoły, poznam nowych ludzi. Może będzie lepiej. W  końcu w życiu nigdy nie jest pięknie, w życiu "najpiękniejsze są tylko chwile" i tego się trzymajmy, żebyśmy nie popadli w jakąś fobie, że zawsze ma być pięknie. Jutro jadę na koncert Margaret do Lublina, więc będzie bosko.
Mam nowy temat. Nowy - stary. Ostatnio mieliśmy o tym opowiadanie na polskim i jakoś tak mnie naszło. Pisane pod natchnieniem. Wiec tak...
Depresja (książkowo) - pojęcie stosowane w terminologii psychiatrycznej, odnoszące się do zespołów objawów depresyjnych występujących w przebiegu chorób afektywnych (określanych także jako zaburzenia afektywne, zaburzenia nastroju). Zespoły te objawiają się głównie obniżeniem nastroju (smutkiem, przygnębieniem, niską samoocena, małą wiarą w siebie, poczuciem winy, pesymizmem, u części pacjentów myślami samobójczymi), niezdolnością do przeżywania przyjemności (anhedoni), obniżeniem napędu psychoruchowego (spowolnieniem), zaburzeniem rytmu dobowego (bezsennością lub nadmierną sennością) lub zmniejszeniem apetytu (rzadziej wzmożeniem apetytu).
Depresja (według mnie) to ciągła walka o wstanie z łóżka i zrobienie czegokolwiek. Ludzie chorzy nie widzą sensu funkcjonowania, cały świat jest dla nich szary. Często są w sobie zamknięci. Dochodzić mogą myśli samobójcze. Jednym słowem tracą chęć do życia. Jeżeli wstają z łóżka i chcą funkcjonować to znaczy, że walczą z tą chorobą. Takie osoby trzeba wspierać, rozmawiać z nimi jak tylko ze chcą, być przy nich, gdy tego potrzebują. Nie powinniśmy od siebie osób chorych na depresje. Lecz pewnie powiecie mi, że każdy ,a swoje prawo sądzić co będzie robił. To prawda, ale byłoby miło pomagać taki ludziom!!! Dla niech to ważne.
Niektórzy, aby wyjść z depresji muszą brać antydepresanty, a inni nie. Ale nie można się sprzeciwiać od ich brania jeżeli to musowe.
Sama mam przyjaciółkę, która ma depresje. Odwróciła się od ludzi, ale ja się od niej nie odwróciłam. Nie chodziła do szkoły, (teraz regularnie uczęszcza) ale lecz robi to co lubi. Ciągle z nią pisze, rozmawiam, mam kontakt. Ona miała autoagresje, ale z tym walczyła i wygrała. Ma dużo problemów, przestała się ciąć i zaczęła się uśmiechać, szczerym uśmiechem. :D Myślę, ze wyjdzie z tego bez antydepresantów. Zawsze jesteśmy razem! Mam też innych przyjaciół, których kocham, za to co dla mnie robią. Jedna z nich to moja siostra cioteczna o 6 lat młodsza. Według mnie nie liczy się wiek w przyjaźni, a zżycie ze sobą.
Trzymam za każdą osobę z problemami, chorobami kciuki, ze wyjdzie z tego.
Zawsze możecie do mnie napisać.
Trzymajcie się <3

czwartek, 1 czerwca 2017

Hej :)
Jak tam dzień dziecka.
Według mnie (u mnie) wspaniale. Z tej okazji życzę wam wszystkiego najlepszego!!!

środa, 24 maja 2017

Hej 😊
Jak tam u was?
U mnie zajebiście. Rano pojechaliśmy do skansenu w Sanoku. Był pan przewodnik, który bardzo ciekawie opowiadał i rozmawiał ze mną, a na koniec pocałował mnie w rękę. Po obiedzie pojechaliśmy do Przemyśla i mieliśmy iść do Arboretum , ale padał deszcz i nie dało się wejść. Według mnie Przemyśl to bardzo ładne miasto. Szkoda, że ta wycieczka się kończy. Ever.
Trzymajcie się 😘

wtorek, 23 maja 2017

Hej 😊
Co tam u was?
U mnie okej. Dzisiaj drugi dzień zielonej szkoły. Rano po śniadaniu wyjechaliśmy do Ustrzyk Górnych i na Tarnice. Wchodziliśmy po bardziej stromej stronie góry. Gdzieś 1/3 drogi zaczęły mnie boleć kolana (tak wiem jestem słaba:(),mi osobiście było trudno. Wtedy dostałam kijki od pana i szło mi się lepiej, a potem zostałam na końcu i szła ze mną pani od geografii. Motywowała mnie żebym szła dalej, również motywowali mnie moi koledzy z klasy. No i w końcu udało mi się zdobyć Tarnicę. Po wielu trudach i narzekaniach, że nie wejdę, nie dam rady i w ogóle weszłam. Byłam taka ucieszona! A w drodze po wrotnej już mi oddawało siły. Potem wieczorem, jak już troche odpoczęliśmy poszliśmy na basen. Było bosko.
Jutro ostatni dzień. Tak szczerze to nie chce mi się jeszcze wracać.
Trzymajcie się 😘

poniedziałek, 22 maja 2017

Hej 😊
Co tam u was?
U mnie zajebiście. Wstałam o 2:30 i zaczęłam się zbierać. Po 3:30 wyjechałam z domu. Potem do busa i w drogę. Przez całą drogę mój kolega tykał mnie za kuleczki przy spodniach i łaskotał. Jechaliśmy na początek nad Solinę. Potem do Myczkowic, potem do Leska. Jutro idziemy na Tarnice. Jest super.
Trzymajcie się 😘

wtorek, 2 maja 2017

Hej 😊
Jak tam u Was?
Jest XXI wiek. Wiek elektroniki i samotności. Hmm... Samotności? No może nie zawsze, ale często jest tak, że przyjaźń jest na odległości i przez Internet. Nie ma teraz całkowitego zaznajamiania się z innymi ludźmi. Jeżeli już ktoś się z kimś się koleguje to często tylko piszą na telefonach. Ludzie są egoistami. Nie myślą co czuja inni. Lecz zdarzają się wyjątku. Młodzież plotkuje. Opowiada nie prawdziwe rzeczy. Dużo ludzi nie wiele myśląc rani inne osoby. Każde z nich czuje, lecz oni nie zwracają na to uwagi. Robią innym na złość. Kiedyś to były tylko plotki w jakimś okręgu, szkole, a teraz? Teraz można upokorzyć człowieka przed całym światem. Strasznie to boli. Ostatnio dowiedziałam się nie chcący, jakie ja mam ciekawe życie. Dobrze wiedzieć. Nie? Myślisz, że życie jest piękne, bez problemów i ludzi których nas dobijają? To troszkę się mylisz. Tak, życie jest piękne, ale problemy są, a ludzie są coraz gorsi. Każdy z nas jest inny. Każdy z nas inaczej odczuwa presje od ludzi. Każdy jest inny, ale za razem wyjątkowy!!!
Starajmy się być mili, żeby inni byli mili dla nas. Gdy ktoś bedzie ci dokuczał, to porozmawiaj z nim lub z jakąś bliska Ci osobą, żeby Ci pomogła. Możesz również napisać do mnie. Na e-mile anna.mimine@onet.pl czekam.
Zawsze bądź pozytywnej myśli! Chociażby po to by skopać dołującymi Ciebie ludziom tyłki. Głowa do góry, bedzie dobrze!!!
Trzymajcie się 😘

poniedziałek, 1 maja 2017


Hej 😊
Co tam u was?
 U mnie okej. Dzisiaj robiłam imprezę urodzinową. I było zawaliście. Urodziny ever. Dziękuje moim przyjaciołom za ten dzień.
Trzymajcie się 😘

sobota, 22 kwietnia 2017


Hej 😊
Jak tam u was?
 U mnie okej. Dzisiaj była rodzinna impreza urodzinowa taka rodzinna. I było zawaliście. Dziękuje tym którzy przyszli. Mojej rodzinie.
 Trzymajcie się 😘

czwartek, 20 kwietnia 2017

Hej 😃
Co tam u Was?
 U mnie okej. Dzisiaj były testy z przyrody i matematyki. Może być.
Trzymajcie się 😘

środa, 19 kwietnia 2017


Hej 😊
Co tam u was?
 U mnie okej. Miałam dzisiaj egzaminy gimnazjalne z historii i polskiego. Były nawet proste. Mam nadzieje, że mi dobrze pójdzie. Powodzenia ty co piszą razem ze mna testy.
 Trzymajcie się 😘

wtorek, 18 kwietnia 2017


Hej 😊
Co tam u was?
 U mnie okej. Tylko teraz bardzo dużo mam nauki i zaniedbałam bloga. Przepraszam Was za to!!! :(
 Jutro mam egzaminy gimnazjalne. Trochę się boję. Ale mam nadzieje, że będzie dobrze...
 Po egzaminach postaram się pisać regularnie.
 Ostatnio bardzo dużo się u mnie dzieje. Tu jest jakaś impreza szkolna lub nie szkolna. Tu trzeba było pomóc, tam trzeba było pomóc. A oprócz tego dużo nauki. Masakra... :( Daje radę. ;)
Teraz strasznie mocno zżyłam się z moją siostrą cioteczną. Kochamm ją!!! ❤
Będę wam opisywać każdy dzień egzaminów, jak mi wyszło i jak je oceniam...
Trzymajcie się 😘

sobota, 15 kwietnia 2017

Niech zajączek szczodry będzie
I z jajeczkami do Was przybędzie,
Niech święconka smaczna będzie,
A w dyngusa woda będzie.

wtorek, 14 lutego 2017


Hej 😊
Co tam u Was słychać?
U mnie git. Dzisiaj moja walentynka przychodzi do mnie! 😊❤💖
A co do tego...


Projekt serduszko!!!
Projekt serduszko odbędzie się 14 lutego, ma na celu pomoc osobom, które się okaleczają. Akcja polega na narysowaniu serduszka na nadgarstku (to jest miejsce najczęściej okaleczane. Serduszko należy podpisać imieniem osoby, którą się najbardziej kocha. Serduszko bedzie nam przypominało o tej osobie, dlatego nie wolno go skaleczyć w żaden sposób. Dbajcie o swoje serduszka!!! Wierzę, że Nam się uda!
Pomóżmy wszystko, jesteśmy tacy sami...


Wszystkim życzę mile spędzonych Walentynek!!! I moc uścisków ode mnie!!!


Trzymajcie się 😘

sobota, 4 lutego 2017

Hej😀
Co tam u was?
Przepraszam was za nieobecność, ale w jak najszybszym czasie nadrobie moj nie obecność... A u mnie nic nowego, tylko nauka do egzaminów...Trzymajcie się 😘


Każda chorba ma pomoc!!!

Każda choroba jest leczona. Są lekarze, leki, inne metody leczenia, ale też są grupy wsparcia osób chorych. Na pewno bardzo często oglądacie reklamy, które mówią (najczęściej) o dzieciach chorych na mukowiscydozę, jak wygląda ich życie i proszą o pomoc. Wielu z nas prawdopodobnie pomagało takim osobom. Pamiętajmy, że każda choroba ma swoją grupkę wsparci. Są Polskie i zagraniczne stowarzyszenia różnych chorób i nie tylko genetycznych. 
Trzymajcie się 😘

niedziela, 15 stycznia 2017

Hej 😊
Jak tam u was?
Już po balu. Było bosko!!! Dzisiaj miałam spotkanie do bierzmowania w kościele. Było okej, ale mało było dziewczyn, jak na nas. Piszę dziewczyn, bo spotkania są podzielone na grupę żeńską i męską. Troche nogi bolą, ale... Da się przeżyć. Tańczyłam cały czasu i śpiewałam też. Jeszcze raz muszę to powiedzieć BYŁO BOSKO!!! Od jutra oficjalne otwarcie ferii. :)
Trzymajcie się 😘

sobota, 14 stycznia 2017

Hejka 😘
Co tam u was słychać?
Ja miałam dzisiaj bal gimnazjalny. Od rana przygotowania. Najpierw nie mogłam się doczekać. Trochę stresa też złapałam, bo bałam się, że wywrócę się gdzieś, albo pomylę kroki. Na szczęście wszystko poszło dobrze! Najpierw przyjechała do mnie ciocia zrobiła makijaż, potem poszłam do drugiej cioci i zrobiła mi fryzurę, a wczoraj jeszcze inna ciocia robiła mi paznokcie. Jak byłam gotowa to pojechałam z rodzicami już do szkoły. Najpierw było przemówienie, potem polonez (który podobno wyszedł nam rewelacyjnie 😊), a po polonezie zdjęcia (grupowe i nie tylko), kolacja i tańce do północy. Tańczyliśmy, śpiewaliśmy i w ogóle było bosko. Ten dzień był wspaniały. Chociaż jedyny minus to ten, że było tylko do północy, ale ogólnie było bosko.
Każdy mi mówił, że ślicznie wyglądam 😍
Dziękuje wszystkim osobom, które w tym dniu ze mną byli i duchowo i fizycznie...
Trzymajcie się 😘

piątek, 13 stycznia 2017

Hej 😊
Co tam słychać?
Dzisiaj robiliśmy dekoracje sali gimnastycznej na bal. Fajnie było. Dmuchaliśmy balony i je wiązaliśmy. Siedziałam wśród balonów 😁. Ogólnie była taka fajna, miła atmosfera. Jestem bardzo zadowolona z dekoracji. Jestem też zadowolona, że współdziałaliśmy razem-grupą z rodzicami, ale między sobą w klasie. Jutro już bal nie mogę się doczekać. Ja lecę szybko jeszcze do cioci, bo paznokcie ma mi zrobić i potem muszę jeszcze się umyć i wyspać, żebym worów pod oczami nie miała.
Trzymajcie się 😘

czwartek, 12 stycznia 2017

Hej 😊
Co tam u was?
U mnie okej. Przygotowania do balu. Wszystko się kręci w koło balu. Już nie mogę się go doczekać!!! Dzisiaj był choinka szkolna. Grała muzyka, tańczyliśmy, śpiewaliśmy i było zawaliście. Kocham takie dni, kiedy wszystko jest takie proste.
Trzymajcie się 😘

środa, 11 stycznia 2017

Hej 😊
Co tam u was słychać?
Dzisiaj w szkole na edb - edukacja dla bezpieczeństwa robiliśmy masaż serca i dostałam 5. 😁 Ogólnie to mieliśmy przez dwie godziny. Dobrze nam szło. Jutro choinka 😁. Będzie się działo!!!
Trzymajcie się 😘

wtorek, 10 stycznia 2017

Hej 😊
Jak tam?
Dzisiaj w szkole było normalnie. Gadaliśmy cały czas o balu: A to jaką masz sukienkę? A w jakich butach idziesz? Będziesz tańczyć? I tak cały czas. Ale fajnie było. Teraz będą krótsze posty, bo przygotowania do balu i w ogóle wszystko razem związanie z balem. 😉
Mam nadzieję, że rozumiecie.
Trzymajcie się 😘

poniedziałek, 9 stycznia 2017

Hej 😉
Jak tam u was?
U mnie dobrze. W szkole mówi się tylko o balu, ale w głowie też tylko bal. Jejku! Nie mogę się już go doczekać. W czwartek jest choinka dla gimnazjalistów i starszych klas podstawówki. Myślę, że na nią pójdę. Tak żeby rozpocząć tańce. 😉 Dzisiaj więcej nie napiszę, bo oprócz balu musze poprawić trzy przedmioty na 4. Więc trzeba sie pouczyć.
Trzymajcie się 😘

niedziela, 8 stycznia 2017

Hej😊
Jak tam u was?
U mnie okey. Trochę nudno i zimno, ale da się żyć. Robiłam dzisiaj zdjęcia na dworze, bo ślicznie jest. Tak w ogóle strasznie lubię robić zdjęcia. Kiedy wam pokażę jakie robię.
Dzisiaj napiszę o przyjaciołach. Przyjaciel to osoba, która jest zawsze przy Tobie, pomaga Ci, wspiera Cię, Kocha Cię i jest zawsze przy Tobie. a tak po  mojemu... PRZYJACIEL to osoba, która potrafi z Tobą wytrzymać 24 h, a mimo to jest mu mało, ktoś kto wie o Tobie wszystko, a mimo to siedzi obok Ciebie i kocha... Kto kto jak zobaczy Cię z płaczem pierwsze słowa jakie powie to "kogo mam zjechać". Ktoś kto o 3 rano podniesie słuchawkę i będzie słuchać jak przeklinasz cały świat i Ci przytakiwać... To ktoś dzięki komu się żyje.
Co do tych słów z płaczem to raczej mówi  "Co jest?", albo "Będzie lepiej".
Przyjaciel to przede wszystkim osoba, której możemy zaufać i możemy na nią liczyć.
Ja mam przyjaciół i wierzę, że nigdy się nie rozstaniemy. Kocham ich!!! I mam nadzieję, że z wzajemnością. Bardzo im dziękuję za wsparcie i wyjście z każdej złej sytuacji oraz za to, że znają mnie na wylot, a mimo to nadal mnie lubią!!!
Jeżeli czytasz to mój przyjacielu i przyjaciółko wiedz, że jestem Ci za wszystko bardzo wdzięczna!!!
Kocham Cię jak wariat!!!💖💓💗

Trzymajcie się 😘

sobota, 7 stycznia 2017

Hejcia 😃
Jak tam?
Dzisiaj jestem cały dzień u cioci i jest dobrze. Wszystko jakoś się kreci. Wiecie co zaczęłam pisać książkę. Mam już 9 stron, ale na razie nie mam pomysłu na więcej. Może na początek to będzie nowelka, taka króciutka, ale ładna. Piszę o życiu i o miłości. Mam zamiar w przyszłości napisać mega fajną książkę, która będzie przebojem i jaki dobry kryminał. Nie wiem czy mi to wyjdzie. Mam nadzieję, że tak... Bardzo bym chciała żeby wyszło.
Chciałabym, żeby książka ta była wciągająca i piękna. Jak skończę pisać i jakimś cudem ją wydam to będą dla was specjalnie z autografem😉 Każdy ma marzenia. Tylko trzeba je umieć spełniać. Zobaczymy czy ja spełnię swoje.
Trzymajcie się 😘

piątek, 6 stycznia 2017

Hej 😉
Jak tam?
Dzisiaj tak w skrócie co ja robiłam i o święcie. To tak... Byłam dzisiaj u babci, a potem jak wróciłam z ciocią do domu to ona zrobiła mi makijaż próbny na bal. Strasznie mi się podoba.
Święto trzech króli tzw.  Objawienie Pańskie) – chrześcijańsak uroczystość mająca uczcić objawienie się Boga człowiekowi (teofania), obecność Boga w historii człowieka, a także uzdolnienie człowieka do rozumowego poznania Boga. Symbolami święta jest historia opisana w Ewangelii Mateusza, według której Mędrcy ze Wschodu przybyli do Betlejem, aby oddać pokłon Jezusowi, Chrzest Chrystusa w Jordanie oraz Cud przemienienia wody w wino w Kanie Galilejskiej. Jest to święto nakazane.
Trzymajcie się 😘

czwartek, 5 stycznia 2017

Heja😊
Co tam?
Dzisiaj w szkole rzucaliśmy się śniegiem ^-^ i ogólnie było ciekawie. Śmichy, chichy...  Jutro wolne, bo święto trzech króli , więc będzie spanko. Mieliśmy dzisiaj próbę poloneza 2 godziny i powiem, że nam to najgorzej nie wychodzi. Dzisiaj króciutko, ponieważ muszę ogarnąć pokój na święto..
Trzymajcie się 😘

środa, 4 stycznia 2017

Hej 😌
Co tam u was słychać?
U mnie jest git. To to, to tam to i się kręci. Myślę jaki mam mieć make up na bal, bo sukienkę już mam jeszcze do fryzury nie jestem pewna, ale mam jeszcze chwilę czasu. Jejku nie mogę się doczekać balu. Mam nadzieję, że będzie bosko... Na dzisiaj tyle, bo oprócz na;u mam jeszcze naukę.
Trzymajcie się😘

wtorek, 3 stycznia 2017

WIEM: TO JUŻ BYŁO, ALE...
Hej 😊
Co tam u was?
Przeziębiona trochę jestem, ale może być. Ogólnie trochę przygotowań jest, bo mam bal 14 stycznia.
Dzisiaj chcę napisać dłuższy post, a będzie on o...
O tym, że w Internecie znalazłam takie pytanko: Dlaczego na osoby, które się tną mówi się Aniołki? Według mnie te osoby są tak nazywane, ponieważ cierpią. W ten sposób mówią, że Ziemia jest dla nich piekłem, a niebo rajem. Chcą umrzeć, bo nie radzą sobie z problemami jakie je przytłaczają. Każda osoba, która choć raz miała chęci samobójcze wie o czym piszę. A może ktoś miał nieudaną próbę samobójczą? Ale też może mieć udaną, ale już tego nie czyta... 😞 To smutne gdy bliskie nam osoby odchodzą w ten sposób. Więc wróćmy do tematu Aniołki to osoby samookalaczające się. Każdy z nich powinien być rozumiany przez społeczeństwo, a nie poniżany. Każdy ma problemy, których nie umie rozwiązać sam. Czasami i z kimś też nie umie, a na pewno z kimś jest wiele łatwiej. Nikomu nie życzę, takich problemów. Myślę, że Aniołki to jest odpowiednia nazwa to tych osób. Ale każdy może zmienić tok myślenia albo z pomocą osób pokonać problem i stać się człowiekiem, a w niebie Aniołkiem. Jeżeli dana osoba popełnia samobójstwo mam taką myśl, że ona na pewno miała osobę, którą kochała. A jak ją kochała to w niebie patrzy na nią i jest jej Aniołem Stróżem, który jest w każdej sytuacji.
Czasami się też mówi na takie osoby Księżniczkami. Według mnie to jest podbudowanie takich osób.
Piszcie do mnie gdy macie problem, albo pytania.
Proszę nie tnij się Aniołku!!!
Trzymajcie się 😘

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Hej😊
Co tam u was?
Ja jestem chyba podziębiona, bo kaszle, katara mi cieknie z nosa i w ogóle maskara. Ale jeszcze da się przeżyć... To tak zaczął się rok 2017. Jeszcze pół roku i koniec roku szkolnego i dla mnie szkoły. Wiecie co? Szkoda mi trochę... 😖 Nie chce odchodzić z tej szkoły. Jestem zżyta z tą szkołą, moją klasą, nauczycielami, miejscem... A tak skończy się rok szkolny, rozejdziemy się 😢, nie wiadomo czy się jeszcze kiedyś zobaczymy😭, a nauczyciele... Eh szkoda gadać przecież bez nich to będzie masakra 😭. Oni są boscy😍 Każdy ma coś przez co jest charakterystyczny i ten wspaniały czas, te wygłupy, uśmiechy miną skończą się (przynajmniej w tej szkole).😖 Ja tak nie chce! Obiecałam sobie, że z tymi osobami o jestem bardzo blisko to będę jakoś utrzymywała, będę pisała, dzwoniła, cokolwiek... 😉 Myślę, że dam radę 😀 Obiecałam sobie też, że będę odwiedzać nauczycieli 💓 W końcu żeby co zacząć, musi się coś skończyć...
Na dzisiaj tyle...
Trzymajcie się 😘

niedziela, 1 stycznia 2017

Hej 😊
Co tam u was?
U mnie okej. Sylwester EVER!!! A jak tam wasz sylwester? Byłam u cioci i rodzeństwa ciotecznego, ale było zajebi*cie!!!
Kocham takie imprezy.


A teraz tak trochę moich przemyśleń.
To tak: Życie... Czy ono jest piękne? Myślę, że może. To tylko kwestia pozytywnego myślenia! Czasami są upadki, ale życie to są wzloty i upadki. W końcu po deszczu zawsze wychodzi słońce. Myślisz, że tak nie jest? Jak tak, to spróbuję Ci to wytłumaczyć. Każdy ma gorsze dni. Każdy ma zły sen. Każdy ma prawo do płaczu. Każdy jest czasami smutny. Ale powiedz czy nigdy nie byłaś/byleś szczęśliwy/a? Możesz być smutny/a jednego dnia, a na następny lub kilka dni potem będziesz szczęśliwa/y. Gdy dziecko nie dostanie tego co chce to będzie płakać, może mieć focha do końca dnia, ale na następny dzień będzie szczęśliwy! Będzie szczęśliwy mimo wszystko!!! Powinniśmy być jak dzieci, po upadku wstawać, po płaczu ocierać łzy. Nie każdy to powie. Nie każdy się z tym zgodzi. Ale każdy ma swoje zdanie. Myślisz, że jestem bardzo dobrą optymistką? Może się mylisz, może nie? Ja? Hmm? Potrafię być optymistką, ale czasami przychodzą takie dni, gdy jestem tylko pesymistką i świat nie ma kolorów. Lecz przychodzi potem ktoś kto ten świat koloruje. Czasami jestem to ja sama, a czasami jest to moja przyjaciółka, mój chłopak, ktoś mi bliski, ktoś kto mnie lubi. Każdy ma swój osobny świat!!!


Trzymajcie się 😘

Jest rok 2017 mam nadzieję, że będzie boski!!!